DZIECKO

Dziecko i pies

1 listopada 2014

Chciałabym poznać Wasze zdanie odnośnie posiadania psa przy małym dziecku. Dzisiaj taki temat, bo wczoraj świętowaliśmy 6 urodziny Bezy (Westie) i żadne z nas nie wyobraża sobie naszej rodziny bez niej. Zdarza się, że osoby które posiadały psa oddają go, jak tylko rodzi się dziecko. Ja tego nie rozumiem i nie potrafię zrozumieć.

Zanim pojawiła się Karolinka to zastanawialiśmy się jak Beza będzie na nią reagować. Czy będzie zazdrosna, czy ją pokocha tak samo jak my, a może będzie wredna, bo to w końcu terrier a po nich można się wszystkiego spodziewać. 

Na początku Karolinkę ignorowała. Później, kiedy już się przyzwyczaiła do jej obecności, pokochała ją jak nas, a może nawet bardziej. Każdy płacz Karolinki powoduje, że w Bezie budzi się instynkt obrońcy. Za każdym razem przybiega sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Teraz, kiedy Karolinka zajada już więcej smakołyków, a nie tylko mleko mamy, to nie odstępuje jej na krok. A nuż się coś dobrego trafi.  Co do Karolinki, to właściwie do niedawna Beza dla niej nie istniała. Bardziej interesowała się psami i kotami na podwórku niż własnym psem, ale może dlatego, że do niej jest przyzwyczajona, a te napotkane na spacerze to nowość.  Mniej więcej dwa tygodnie temu Beza stała się najciekawszym obiektem w naszym domu. Nie dość, że szczeka, biega, skacze to jeszcze tarmosi zabawki a czasem poliże po rączce czy twarzy.

Przed narodzinami Karoliny Beza była naszym oczkiem w głowie. Słusznie obawialiśmy się tego, że będzie zazdrosna. Na szczęście ta zazdrość z każdym dniem jest coraz mniej widoczna a pomiędzy „dziewczynami” rozwija się przyjaźń na całe życie.

Z naukowego punktu widzenia kontakt dziecka z psem, uczy dziecko wrażliwości, delikatności i respektu wobec zwierząt. Dogoterapia pozwala na leczenie dzieci z autyzmem, porażeniem mózgowym czy z zaburzeniami emocjonalnymi. Jeżeli mamy psa to na nas spoczywa obowiązek nauczenia go odpowiednich zachowań wobec dziecka, ale nawet jeśli go wyszkolimy,  to i tak nigdy nie powinniśmy mu w 100% ufać, bo nadal jest to zwierzę. Dziecku również należy tłumaczyć, na co może sobie pozwolić w zabawie z psem. Musi być ono świadome tego, że pies to nie zabawka i nie można mu robić krzywdy,  a niestety dzieci mają tendencję do badania swoimi rączkami oczu, uszu i ogona zwierzęcia.

Jedynie co jest niefajne przy psie to to, że trzeba o wiele bardziej dbać o porządek w mieszkaniu, a i tak nie wyczyści się go tak by było sterylne. W zasadzie to nawet dobrze, bo w ten sposób udaje nam się chronić dziecko przed alergiami na sierść czy roztocza.

A jakie jest Wasze zdanie odnośnie posiadania psa przy dziecku? Jesteście na tak czy na nie?

 

Polecane dla Ciebie

  • Ja bardzo żałuję, że mieszkając z teściami nie możemy mieć psa! Dla mojej jedynaczki byłby to wspaniały towarzysz 🙂 ja zawsze miałam psa!