PRZEPISY

Domowe biszkopty

15 grudnia 2014

Zainspirowana ostatnim komentarzem pewnej Karoliny pod wpisem dotyczącym śniadań postanowiłam uraczyć moje dziecko domowymi biszkoptami. Do tej pory zdarzało mi się kupować biszkopty Lu Petitki czy Wrocławskie, ale jak kilka dni temu zerknęłam za skład tych pierwszych to się przeraziłam. 

Mąka pszenna 43%, cukier, jaja 27%, syrop glukozowo-fruktozowy, skrobia ziemniaczana, olej rzepakowy, sól, substancja spulchniająca (wodorowęglan amonu), aromat, emulgator (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), barwnik (mieszanina karotenów).

Mąka, cukier, jajka, skrobia ok, ale po co ta cała reszta udziwnień? O syropie glukozowo – fruktozowym przeczytacie m.in. tutaj, najgorsze jest to, że znajduje się on prawie we wszystkich produktach przeznaczonych dla dzieci i nie tylko.

Wiadomo, że nie dam rady uchronić Karoliny przed całą chemią znajdującą się w dzisiejszym pożywieniu, ale może chociaż zje jej trochę mniej, jeżeli będę zwracała uwagę na skład poszczególnych smakołyków.

Gdybyście chcieli kiedyś zrobić domowe biszkopty swoim dzieciom to podaję przepis. Zaczerpnęłam go stąd. 

Składniki:

  • 4 wiejskie jaja
  • 100g mąki pszennej
  • 50g mąki ziemniaczanej
  • 50g cukru

Wykonanie:

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Przesiewamy mąkę do miski. Jajka myjemy i oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywno dodając stopniowo cukier.  Następnie pojedynczo dodajemy żółtka i miksujemy na wolnych obrotach. Pianę łączymy z mąką delikatnie mieszając. Ciasto wykładamy łyżką, w niewielkich odstępach, na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 10 minut, do czasu aż biszkopty się zarumienią.

20141216_200518

Wychodzą smaczne, a co najważniejsze zdrowe i nie takie słodkie jak te paczkowane dostępne w sklepach.

Polecane dla Ciebie

  • Magdalena Wąsik

    Wygladaja jak te sklepowe, fajnie i pomysłowo