STREFA MAMY

Ale o co chodzi?

19 grudnia 2014

Pytałam Was ostatnio o radę w temacie jak znaleźć dobrą nianię i dostałam kilka wskazówek. Tylko jest jeden problem – nie mam jak i kiedy ich wykorzystać.

Do tej pory, na osiem umówionych kandydatek, na rozmowie pojawiły się trzy, a tylko jedna odwołała spotkanie. Cała reszta nawet nie raczyła nas powiadomić, że nie przyjdzie. Jak tak siedzieliśmy i czekaliśmy obstawiający czy Pani się pojawi czy też nie, to przez głowę przeszła mi myśl, że albo Polacy są niekulturalni albo nie ma w naszym kraju bezrobocia. Najlepsze jest to, że nasi bliscy znajomi również są na etapie poszukiwania niani i przechodzą dokładnie to samo co my. Czy naprawdę tak ciężko jest zadzwonić i odwołać spotkanie? Człowiek się szykuje, sprząta, przygotowuje poczęstunek żeby niania nie czuła się nieswojo, a ta nie przychodzi! Do jednej nawet zadzwoniłam jak się nie pojawiła. Zapewne nie zapisała sobie mojego numeru telefonu i szybko odebrała. Rozmowa trwała 3 sekundy, bo jak tylko się odezwałam to Pani się rozłączyła i wyłączyła telefon. Po kim jak po kim, ale po 49-letniej kobiecie, która podczas pierwszej rozmowy telefonicznej, wypowiadała się o sobie w samych superlatywach,  spodziewałabym się czegoś innego.

Zanim zaczęliśmy rozglądać się za opiekunką, to wiedziałam, że łatwo nie będzie, ale moje obawy dotyczyły raczej tego, że żadna kandydatka nie będzie dla Karolinki tak dobra jak ja, a nie że nianie nie będą pojawiały się na umówionych spotkaniach.  Co prawda mamy jeszcze trochę czasu, ale chciałabym w styczniu przeprowadzić dni próbne, a jak tak dalej pójdzie to nie będę miała z kim.  Czy u Was też było tak ciężko? Czy po prostu Szczecin jest takim specyficznym miastem?

Polecane dla Ciebie

  • EK

    Przygotuj się jeszcze na to, że nawet jak juz kogoś wybierzecie, to za dwa – trzy tygodnie pani się znudzi i jak będzie w porządku, to da wam tydzień na poszukanie następczyni. A jak nie, to po prostu nie przyjdzie.