LIFESTYLE

Co robicie wieczorami?

9 stycznia 2015

Zimowe wieczory są dość długie dlatego ja, serialowy maniak, chciałabym Wam dzisiaj polecić kilka seriali, które mogą Was wciągnąć i przy których będziecie mogli się zrelaksować i zapomnieć o problemach życia codziennego. Takie moje prywatne: must see TV series. A że ja i Przemek oglądamy ich dosyć sporo (niestety niektóre zniknęły już z TV) to lista będzie długa.

Nr 1  Luther – opowiada o detektywie, który tropi seryjnych morderców i jednocześnie walczy ze swoimi problemami. Angole wiedzą jak zrobić dobry, wciągający serial, który nie będzie tasiemcem.  Do tej pory były 3 sezony, łącznie 14 odcinków.

Nr 2 – Sherlock – kolejny serial wyprodukowany przez BBC. Jak sam tytuł wskazuje jego bohaterami są Sherlock Holmes (genialny Benedict Cumberbatch) i jego partner Watson (w tej roli znany z Hobbita – Martin Freeman).  Póki co 3 sezony, łącznie 9 odcinków. Czekamy na więcej!!!

Nr 3 – Suits – najlepszy serial o prawnikach jaki kiedykolwiek widziałam. Głównym bohaterem jest Mike Ross, który zostaje asystentem jednego z najlepszych prawników Nowego Jorku –  Harvey’a Spectera, ale musi udawać, że ukończył Harvard, bo kancelaria w której pracują zatrudnia tylko absolwentów tej uczelni. Do tej pory 3,5 sezonu, łącznie 54 odcinki, będzie co oglądać i na kim oko zawiesić, bo to jednak faceci w garniturach.

Nr 4 – à propos garniturów – Suit up! jak mawiał Barney Stinson, bohater serialu nr 4 na mojej liście, czyli How I met your mother. Jeżeli lubiliście Przyjaciół to ten też pewnie przypadnie Wam do gustu. Ted, opowiada dzieciom o swoich przyjaciołach i ich przygodach, które doprowadziły go do poznania ich matki. Emisja zakończona – było 9 sezonów, łącznie 208 odcinków po 25 minut każdy.

Nr 5 – Gra o tron – serial na podstawie książek niejakiego George’a R.R. Martina pełen walki, intryg, rozlewu krwi i seksu. Kilka szlacheckich rodów walczy ze sobą o panowanie w królestwie Westeros. Są w nim królowie, książęta, rycerze, panie lekkich obyczajów i smoki. Jeżeli ktoś lubi takie klimaty to ten serial trzeba zobaczyć. Piąta seria rozpocznie się 12 kwietnia, a jeżeli jeszcze nie oglądaliście poprzednich odcinków to macie do nadrobienia 40.

Nr 6 –  Dexter – nie mam tu na myśli bajki na CN a serial wyprodukowany przez Showtime Networks. Tytułowy bohater serialu za dnia jest policyjnym analitykiem krwi w Miami, w nocy natomiast staje się seryjnym mordercą wymierzającym sprawiedliwość złoczyńcom, którym udaje się wymknąć policji. Emisja zakończona, serial miał 8 sezonów w każdym po 12 odcinków.

Nr 7 – CSI – jest kilka seriali pod tą nazwą, ale według mnie wart polecenia jest tylko jeden, nie Miami, nie New York, ale Las Vegas! Przedstawia on pracę analityków z laboratorium detektywistycznego, którzy badają miejsca zbrodni i szukają dowodów pozwalających zatrzymać sprawcę. Uwaga, bo wciąga. Na antenie od 2000 roku, nadal trwa. Póki co jesteśmy w trakcie 15 sezonu, do tej pory wyszło 330 odcinków, każdy po około 45 minut.

Nr 8 – Magia kłamstwa – serial ze świetną kreacją Tima Rotha (tak, tak, tego od Tarantino). Jest on naukowcem behawiorystą, który wykrywa kłamstwa obserwując ludzi. Pracuje na zlecenie policji, FBI, korporacji a także osób prywatnych. Z serialu można się nauczyć dostrzegać sygnały wskazujące na to, że ktoś nas oszukuje. Miał 3 sezony, łącznie 48 odcinków.

Nr 9 – Mentalista – Udający medium  Patrick Jane, po tym jak seryjny morderca Red John morduje mu żonę i córkę, zaczyna współpracę z Kalifornijskim Biurem Śledczym. Wykorzystuje swoje umiejętności manipulacji, hipnozy i sugestii do rozwiązywania spraw kryminalnych, licząc na to, że w końcu uda mu się dopaść Red Johna. Teraz na antenie sezon 7 (ostatni), póki co 144 epizody.

Nr 10 – seriale lekkie łatwe i przyjemne, które w zasadzie powinny otwierać tą listę, bo zawsze chętnie do nich wracam to: Przyjaciele, Dr House, Seks w wielkim mieście, Kasia i Tomek oraz Pingwiny z Madagaskaru.

Chciałam zamknąć się w 10 tytułach, ale się nie udało. Miłego oglądania!

Polecane dla Ciebie

  • How I met your mother to i ja widziałam 🙂 ale o reszcie to szczerze mówiąc nie wiem nic 😀 bo ja dla odmiany za serialami nie przepadam, no chyba, ze za serial uznamy ‚jak to jest zrobione’ albo ‚wielkie fabryk’ :p

  • Ja – grzech przyznać tak się wkręciłam w blogowanie, że wieczorkiem najlepszym relaksem jest dla mnie poczytanie tego co u Was słychać:)

  • A ja pragnę wolnego wieczoru, aby móc przeczytać książkę, poleżeć w wannie. Może za rok odpowiem na Twoje pytanie 🙂

  • lidka

    House M.D lekki i przyjemny? o.O