ROZWÓJ

Rok za nami – podsumowanie

28 stycznia 2015

Rok z Karoliną minął jak z bicza strzelił. Ani się nie obejrzeliśmy, a tu trzeba było organizować pierwsze urodziny. Nadal jesteśmy w ciężkim szoku, że nasze dziecko tak szybko rośnie. W dwanaście miesięcy z noworodka przeszła w etap niemowlaka a teraz stała się mini dzieckiem.  Rożnica pomiędzy nią a kilka miesięcy starszymi dziećmi staje się powoli mniej widoczna, a jeszcze niedawno dzieliła je przepaść. Pytam się, jak to jest możliwe, że moja mała dziewczynka nie jest już taka mała???

A tak mniej więcej wyglądał jej rozwój przez te 12 miesięcy:

Miesiąc pierwszy:

Czas na poznanie się. Uczymy się siebie nawzajem.  Karolina nas obserwuje, zaczyna powoli rozpoznawać. Zwraca uwagę na czarne i czerwone przedmioty.

Miesiąc drugi:

Nadal tylko leży i obserwuje. Od czasu do czasu coś zagaworzy. Ciągle macha rączkami i nogami. Rośnie w niesamowicie szybkim tempie. W nocy budzi się co 3h. Na dobre wstaje o 5:30. Nie lubi leżeć na brzuchu, a to takie ważne szczególnie, że zaczęły się problemy z brzuszkiem. Zaczyna się świadomie uśmiechać.

Miesiąc trzeci:

Sen Karoliny stał się bardziej regularny. W nocy potrafi przespać już nawet do 6h. Zaczęła się interesować zabawkami. Umie już chwycić pająka Edwarda i psa Bartka.  Jest taka ruchliwa, że zaczyna przewracać się z brzuszka na plecy, niesamowicie się przy tym dziwiąc. Śmieje się w głos.

Miesiąc czwarty:

Problemy z karmieniem nadal trwają. Wieczorem dokarmiamy ją odciąganym mlekiem z butelki, bo inaczej nie zaśnie. Bawi się zabawkami, ale najbardziej interesują ją żyrandole.  W końcu zaczęła nam się przydawać mata edukacyjna. Karolina uderza rączkami w zwisające zabawki i słucha melodyjek. Doskonali przewracanie się z brzuszka na plecy i zaczyna powoli przygotowywać się do obracania z  pleców na brzuch, póki co kołysze się na boki.

Miesiąc piąty:

Obraca się z pleców na brzuch i odwrotnie. Staje się coraz bardziej mobilna. Krzyczy z radości i gaworzy, powtarza sylaby. Chwyta zabawki, które są w jej zasięgu i ogląda je zaciekawiona. Obserwuje co to za biały stwór chodzi po domu. Odkryła, że ma stopy i wkłada je sobie do buzi. Po dwóch miesiącach zajęć na basenie sama pływa.

Miesiąc szósty:

Turla się w najlepsze, opanowała to już do perfekcji.  Bawi się na macie z literek alfabetu – wyciąga je i gryzie. Powoli zaczyna się okres ząbkowania. Reaguje na „a kuku” i radośnie gaworzy.

Miesiąc siódmy:

Nauczyła się robić „kosi kosi”.  Siedzi podparta. Przyjmuje pozycję do raczkowania, ale jeszcze nie raczkuje. Doskonali jedzenie z łyżeczki.

Miesiąc ósmy:

To miesiąc przełomów. Pojawia się pierwszy ząbek. Sama siedzi, kilka dni później sama siada. Wstaje w łóżeczku i przy meblach. Stojąc zaczyna nieśmiało przesuwać nóżki na boki. Namiętnie rzuca wszystko na podłogę i czeka, aż jej się to poda.  Pierwszy raz raczkuje.

Miesiąc dziewiąty:

Raczkująca Karolina opanowała całe mieszkanie.  Wszędzie wlezie i wstaje gdzie popadnie. Wchodzi do miski w łazience i się w niej bawi. Chodzi przy meblach. Mówi, a właściwie powtarza po nas „ma-ma” i „ta-ta”. Z zaciekawieniem obserwuje Bezę. Ćwiczy chwyt pęsetowy i odnajduje każdy paproch na podłodze. Robi „papa”.

Miesiąc dziesiąty:

Chodzi jak szalona przy meblach.  Jest odważna i nie boi się wyzwań.  Potrafi wstać opierając się jedynie o ścianę. Jak się zapomni to sama stoi.  Rozpoczynamy nocnikowanie. Naśladuje Indianina i robi „brrr” przyciągając paluszki po ustach.  W końcu zaczyna sama trzymać sobie butelkę.  Tańczy do piosenek Taylor Swift i Meghan Trainor.

Miesiąc jedenasty:

Stajemy się świadkami pierwszych samodzielnych kroczków Karolinki dwa dni przed ukończeniem 11 miesięcy. Duma nas rozpiera. Mówi już „mama”,  „tata” i „baba”. Bawi się w „gdzie sroczka kaszkę warzyła”. Wchodzi sama do leżaka. Przynosi piłkę,  pieluchę, smoczek, Kubusia, Tygryska i wiele innych zabawek kiedy o to poproszę. Wskazuje palcem przedmioty, które chce wziąć do ręki. Rozpoznaje Myszkę Minnie.

Miesiąc dwunasty:

Z każdym dniem chodzi coraz lepiej. Powoli zaczyna biegać.  Ucieka jak się ją goni. Odpowiada na pytania o odgłosy zwierząt: naśladuje krowę i lwa.  Bawi się figurkami zwierząt, udaje, że chodzą. Umie ułożyć piramidkę z kółek, bawi się sorterem klocków i układa wieżę z kubeczków. Robi Bezie „cacy”.  Mówi „ne”, co oznacza nie.  Wspina się na szafkę RTV. Wszystkie kupki robi do nocnika. Próbuje wchodzić po schodach. Ma 5 zębów, waży 10kg i nosi rozmiar 80.

Był to rok pełen wrażeń. Karolinka zmieniała się z dnia na dzień. Tyle nowych rzeczy się nauczyła, że teraz ciężko jest mi wszystko sobie przypomnieć. Mam tylko nadzieję, że po moim powrocie do pracy, nie ominą mnie żadne ważne momenty z jej rozwoju.

Polecane dla Ciebie

  • Ta Karolinka to super dziewczynka 🙂
    I w tym stroju wygląda tak niesamowicie… aż miło popatrzeć na Twoje szczęście.
    Rok Ci minął zapewne bardzo szybko… mi 8 miesięcy dziś pęknęło – jak krótka chwila…

    http://www.MartynaG.pl

  • Śliczna Dziewczynka 🙂

  • Bardzo fajny przegląd, dlatego warto robić dużo zdjęć swojej pocieszce (syndrom pierwszego dziecka ;)). Swoja drogą co jest w tych żyrandolach? Iga uwielbia każdy, nawet u gości. Najlepszego z okazji roczku! 🙂

  • Ojej, ale ten czas leci! Sama dopiero urodziłam a tu bach… Majka zaraz kończy 5 miesięcy! Twoja Karolinka jest przesłodka! 🙂