RODZINA

Bo u dziadków fajnie jest!

4 czerwca 2015

Już prawie dwa tygodnie minęły od naszego powrotu od dziadków. Nie wiem kiedy ten czas zleciał. Ciepło się zrobiło i spędzamy teraz z Karoliną każdą chwilę na dworze, a miałam Wam napisać jak było fajnie. Oj a było bardzo fajnie. Zawsze jak jadę do moich rodziców w okresie wiosenno – letnim to potem marzę o własnym domku i kawałku ziemi. Nawet ROD by się nadał. A tak człowiek kisi się w tych czterech ścianach, na czwartym piętrze, w bloku z lat 80-tych. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma…

Dziadkowe przygotowali dla nas sporo atrakcji.  Był plac zabaw, trampolina, ognisko i wycieczka do zoo.  Karolinka była zachwycona, a i ja w końcu miałam dłuższą chwilę dla siebie. Dziadkowie jak to dziadkowie rozpieszczali, nosili, bujali i od czasu do czasu wtrącali swoje 3 grosze. Na szczęście tylko od czasu do czasu i tym razem obyło się bez kłótni. Karolinka wąchała kwiatki, zrywała dmuchawce, podlewała z dziadkiem ogródek, a co najważniejsze całe dnie spędzała na naszym prywatnym placu  zabaw. Było bosko!

W środku naszego pobytu dziadkowe zorganizowali nam wyjazd do mini zoo Canpolu, które znajduje się przy trasie nr 22 w okolicach Człuchowa. Zoo darmowe i kilka fajnych gatunków zwierząt tam znajdziecie. Jeżeli mieszkacie niedaleko to warto się tam wybrać na jednodniową wycieczkę z maluchem. Więcej o zoo TU.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Już szykujemy się na kolejny wyjazd do babci i dziadka. A ten już wkrótce.

Polecane dla Ciebie

  • O tak, same atrakcje, aż zazdroszczę 🙂 Pewnie Karolinka była w siódmym niebie 🙂

    • Oj tak! Każdy powrót z placu zabaw kończył się płaczem.