MAMA

Podsumowanie 2015 roku – Olga

31 grudnia 2015
podsumowanie roku

Witajcie po długiej przerwie. Tęskniliście?

Rok 2015 nie był dla mnie zbyt łaskawy. Co prawda wszystko skończyło się bardzo dobrze i jak dzisiaj mogę powiedzieć, że zmiany do których zostałam zmuszona, zadziałały na moją korzyść, to w trakcie tych zmian nie byłam zbyt optymistycznie nastawiona do życia. Ale, jak to mówią,  nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

I tak w 2015 roku – dwukrotnie szłam „po raz pierwszy” do pracy.  Pierwszy raz w marcu, kiedy to mój ówczesny pracodawca postanowił się ze mną pożegnać i wręczył mi wypowiedzenie pierwszego dnia po powrocie z macierzyńskiego. Po raz drugi, w sierpniu – do obecnego pracodawcy. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to jest moja największa zmiana na lepsze, ale zanim do tego doszłam to swoje wycierpiałam – stres, nerwica, psychiatra, sprawa w sądzie, gdzie mój były pracodawca m.in. próbował wykorzystać mojego bloga przeciwko mnie. Teraz już chyba rozumiecie czemu tak rzadko się tutaj ostatnio pojawiałam? To głównie dlatego ten rok nie należał do najprzyjemniejszych. Ale na smęcenie to nie czas i miejsce, bo w końcu jest Sylwester.

Ponadto udało nam się wyskoczyć do Londynu, a planowaliśmy to już od kilku lat. Na szczęście dodatkowy zastrzyk gotówki ( 🙂 ) nam to umożliwił. Bawiliśmy się świetnie. Londyn naprawdę warto zobaczyć, choćbyście mieli tam spędzić tylko jeden dzień.  A nawet w jeden można sporo zobaczyć, tylko trzeba zwiedzać z głową.

londyn

Dzięki Akademii Szycia nauczyłam się szyć i stałam się szczęśliwą posiadaczką stebnówki Janome Juno E1015 oraz lidlowskiego overlocka (dzięki mój kochany mężu :-*) Szkoda tylko, że mam tak mało czasu na realizację swojej nowej pasji.

szycie

W końcu kupiliśmy rowery, o których gadaliśmy od ładnych kilku lat, i kiedy tylko pogoda nam na to pozwalała, to wyruszaliśmy na wycieczkę rowerową niczym mama świnka, tata świnka, Peppa i George, tylko małego Georga nam jeszcze brakuje 🙂

rowery

Co do bloga, to fakt, trochę go zaniedbałam i nie wywiązałam się z mojego postanowienia co najmniej dwóch wpisów tygodniowo, ale mam nadzieję, że w 2016 będzie lepiej. Myślę nad zmianami, ale wszystko w swoim czasie. Blogowo mam zamiar nadal się rozwijać. A w 2015 roku wzięłam udział w swoim pierwszym spotkaniu blogerek (Matki na Dzikim Zachodzie), jeden z moich wpisów pojawił się w rankingu Mądrych Rodziców, nawiązałam owocną współpracę z firmą Caretero, utworzyłam swój kanał na youtube oraz stałam się ambasadorką akcji #KochamZapinam, a co najważniejsze – zyskałam nowe grono odbiorców. Na facebooku jest już Was prawie 650! Dziękuję <3

Oj działo się w tym 2015.  Dzisiaj wiem, że warto było swoje przejść, bo dzięki temu jestem bogatsza o nowe doświadczenia i w 2016 rok wkraczam silniejsza. Do siego roku!

szampan

Polecane dla Ciebie

3 Komentarze

  • Odpowiedz Marta K. 1 stycznia 2016 at 21:22

    Oby 2016 był lepszy niż jego poprzednik 🙂 Szczęśliwego! 🙂

  • Odpowiedz www.MartynaG.pl 2 stycznia 2016 at 22:05

    Kochana ja również życzę Ci, by rok 2016 był bardziej łaskawy, by nie przynosił niespodzianek – chyba, że te pozytywne 😉 Byleby tylko zawsze na +

  • Odpowiedz Olomanolo.pl 2 stycznia 2016 at 23:32

    Samych sukcesów w 2016! Oby ten rok był jeszcze lepszy!

  • Dodaj komentarz