DZIECKO Zdrowie

Katar – zmora niejednej mamy.

23 stycznia 2016
Sick child wiping his nose

Znacie przysłowie „nieleczony katar trwa siedem dni, a leczony tydzień” Czy uważacie, że to prawda? Ja do pewnego momentu uważałam, że tak, aż w końcu znalazłam swój sposób na skrócenie tego okresu.

Jak walczymy z katarem?

  1. Robimy inhalacje. O tym jak wybrać inhalator pisałam tu. Kiedy już to ustrojstwo przypałęta się do Karoliny, wyciągamy z szafki pana pingwina i inhalujemy się 3 razy dziennie. Z tym, że od pewnego czasu do inhalacji zamiast zwykłej, nagminnie polecanej przez lekarzy soli fizjologicznej używamy zabłockiej mgiełki solankowej. Działa cuda i oczyszcza zatoki. Już po jednorazowej inhalacji wydzielina pięknie spływa. W przypadku zatkanych zatok, mgiełkę można używać wraz z irygatorem przeznaczonym do ich płukania.
  2. Odciągamy katar aspiratorem do nosa. Nie mówię tutaj o zwykłej fridzie, która dobra jest dla noworodka i niemowlaka. Katar dwuletniej dziewczynki to już nie lada wyzwanie i tu zawsze z pomocą przychodzi mi katarek. Chociaż Karolina boi się odkurzacza, to kiedy ma katar bez większych problemów daje sobie zrobić „fu”. Odciągamy kilka razy dziennie, w zależności od potrzeb.
  3. Stosujemy maść majerankową. Ułatwia ona oddychanie, najlepiej smarować pod noskiem, uważając by maść nie dostała się do środka, bo wtedy może nasilić katar. Olejki eteryczne w niej zawarte działają przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, ponadto zmniejszają obrzęk śluzówki.
  4. Nacieramy klatkę piersiową i plecy depulolem. To żel, który można stosować już od 6 miesiąca życia.  Ułatwia oddychanie i odkrztuszanie oraz ma działanie rozgrzewające. Ma w składnie olejek eukaliptusowy, rozmarynowy i balsam peruwiański. Trochę śmierdzi, ale dzięki niemu udaje nam się przetrwać noce.
  5. Zakrapiamy nos. Tu z pomocą przychodzi Nasivin lub Euphorbium – my stosujemy tylko przed spaniem.
  6. Wychodzimy na spacery. O ile pogoda na to pozwala i Karolina nie gorączkuje, katar nie stanowi dla nas przeszkody do wyjścia na dwór. Świeże, chłodne powietrze obkurcza błonę śluzową nosa przez co dziecku łatwiej się oddycha.
  7. Bierzemy ciepłą kąpiel – nie dość, że dziecko dobrze się bawi to jeszcze zalegająca w nosku wydzielina łatwiej spływa. Po kąpieli zawsze w ruch idzie katarek.
  8. Ponadto stosujemy babcine sposoby: mleko z miodem i czosnkiem, kamfora, herbatka z lipy, syrop z czarnego bzu, wdychanie chrzanu lub czosnku.

zestaw na katar

Jeżeli będziecie stosować powyższe to gwarantuję, że kataru pozbędziecie się z mig i wasze dziecko szybko wróci do zdrowia.

(zdjęcie główne: flickr.com)

Polecane dla Ciebie

Brak komentarzy

Dodaj komentarz