BLOGOSFERA

Spotkanie z matką naturą w tle

11 czerwca 2016

Jeżeli oczekujecie, że w tym tekście będę pisała o spotkaniach z otaczającą mnie florą czy fauną, to niestety muszę Was zmartwić, bo nie o takiej matce naturze tu mowa. Matka natura to hasło przewodnie spotkania Matek na dzikim zachodzie, w którym miałam przyjemność po raz kolejny uczestniczyć. Pomimo tego, że organizatorki narzekały na dobór tematu, bo podobno strzeliły sobie nim w kolano, to ja o spotkaniu nie mogę tego napisać.  Kasia i Marta po raz drugi stanęły na wysokości zadania i zorganizowały świetne spotkanie. Co z tego, że sponsorów było mniej niż w zeszłym roku? Najważniejsze, że dobrze się bawiłyśmy, a przy tym mogłyśmy komuś pomóc.

Plakat partnerzy

W tym roku spotkałyśmy się w cudownym miejscu o nazwie Zdrowa Przystań, gdzie Iza i Ola zaserwowały naszym podniebieniom prawdziwą ucztę, przygotowując dla nas m.in. deser z tapioki z musem truskawkowym, mus z awokado i banana czy mega pyszne kulki mocy. Na same wspomnienie tych ostatnich cieknie mi ślinka, pyszne były prawda?

W spotkaniu uczestniczyło 15 fantastycznych dziewczyn, które łączy nie tylko macierzyństwo, ale także pasja do blogowania. Wydawałoby się, że jak spotyka się ze sobą 15 bab to kataklizm murowany, a my dogadywałyśmy się ze sobą świetnie. Już od samego początku spotkania towarzystwo tak się rozbisurmaniło, że przedstawicielka firmy Sylveco miała ciężkie zadanie do wykonania, by skupić na sobie naszą uwagę. Kiedy jej się to udało smarowaniu, wąchaniu i testowaniu kosmetyków nie było końca. W pewnym momencie zabrakło mi odkrytego ciała do smarowania. Każda z nas mogła sprawdzić poziom nawilżenia swojej skóry i dobrać odpowiednie kosmetyki pielęgnacyjne. Na dodatek otrzymałyśmy pachnący upominek w postaci kremów na dzień i na noc oraz płynu micelarnego Biolaven, ale o tym kiedyś w osobnym wpisie.

Następnie przyszedł czas na obiadek, który zaserwowało nam studio kulinarne Bataty, na co dzień organizujące warsztaty kulinarne. A kiedy nasze brzuchy były już najedzone, my „wygadane” i szczęśliwe, że możemy się spotkać, przyszła kolej na prezenty i licytację. Pomimo tego, że sponsorów nie było dużo, to Ci którzy byli, dostarczyli nam wiele radości. I tu wielkie dzięki dla nich! Udało nam się zebrać kwotę 610 zł na pomoc Agnieszce, która tak jak my jest mamą, ale niestety nie miała tyle szczęścia i codziennie musi walczyć z chorobą nowotworową. Jeżeli też macie ochotę ją wspomóc to zrobicie to tu.

Przy dobrej zabawie czas jednak płynie zbyt szybko i musiałyśmy się rozstać. Mam nadzieję, że spotkamy się wcześniej niż za rok i że Kasia i Marta nie zapomną o mnie podczas organizacji kolejnego spotkania.

Na koniec cuda, które przyniosłam ze sobą do domu.

prezenty


Zajrzyjcie jeszcze do moich koleżanek blogerek, bo naprawdę warto:

Kasia M. – www.mamanatropie.pl
Marta – www.kobietao.pl
Paulina K. – www.otherlife.pl
Weronika  – www.budujacamama.pl
Monika – www.konfabula.pl

A to partnerzy bez których nie byłoby tego spotkania:
Radio Eska (Patron medialny) Nasze miasto (Patron medialny)
Zapsieni w sieci (Fotograf) Sylveco
Vianek Biolaven
Arco Iris Esent
Zielona Tłocznia Primavika
Małe i duże dziecięce podróże Galeria Paratiisi
Celiko Bataty studio kulinarne
Wydawnictwo Debit MT Wood

Zdjęcia ze spotkania: Kamila Tatoń – Zapsieni w sieci. 

Polecane dla Ciebie

  • oj tak spotkanie było świetne 🙂 ja również mam nadzieję, ze za rok lub ,mniej sie znowu spotkamy :*