POLECAMY

Uczta dla podniebienia

26 lipca 2016

Pamiętacie moją relację ze spotkania Matek na dzikim zachodzie? Jeśli nie to zajrzyjcie tutaj. Wpominałam Wam wtedy, że jednym ze sponsporów produktów na aukcję, była firma Primavika. To właśnie oni po spotkaniu przysłali mi paczkę pełną smakołyków i dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moją opinią na ich temat.

Nie wiem czy znacie tę firmę, ale wśród sportowców czy osób dbających o to, co ląduje na ich talerzach jest ona dobrze znana. Osoby czynnie uprawiające sport cenią ją szczególnie za masło orzechowe, inne za hummus czy wegetariańskie dania obiadowe.

W mojej paczce znalazły się wszystkie wymienione i jeszcze kilka innych.

Masło orzechowe bez soli i cukru 

Maslo_bez_dodatku_soli_i_cukru_strSkładniki: Orzeszki arachidowe 94%, emulgator: lecytyny (z soi), częściowo utwardzony tłuszcz palmowy (zawartość tłuszczów trans <1%), błonnik pszenny (bez glutenu), aromat: wanilina.

94% orzechów nie do końca do mnie przemawia. Z wykorzystaniem tego masła zrobiłam m.in. poniższe muffiny – przepis znajdziecie tu.  Wyszły pyszne.

muffinki z masłem orzechowym

Moim zdaniem najlepiej używać takiego do wypieków. Do bezpośredniego spożycia polecałabym jednak masła, które zawierają 100% lub 99% orzechów.

Mix orzechowy crunchy 

Składniki: orzeszki arachidowe prażone 49%, orzechy nerkowca smażone 25% (orzechy nerkowca, olej palmowy), migdały prażone 15%, orzechy laskowe prażone 10%, sól morska.

Jak sami widzicie skład lepszy niż powyższe masło i też smakuje lepiej. A te kawałki orzechów… mmm… Szkoda,  że występuje w takich małych słoiczkach, bo ten szybko zniknął. Masło naprawdę świetne, chociaż wolałabym żeby jego bazą były nerkowce, które uwielbiam, ale naprawdę warto je kupić. Jest doskonałym dodatkiem do musli, owsianki, omletów na słodko (np. z wiórkami kokosowymi), naleśników czy na kanapki. W połączeniu z dżemem to już wogóle niebo w gębie.

musli z masłem orzechowym

Paprykarz wegetariański z kaszą jaglanąPaprykarz-wegetariański_z_kasza_jaglanaSkładniki: woda, olej rzepakowy, koncentrat pomidorowy 19,5%, kasza jaglana 17%, teksturowane białko sojowe, cebula, marchew 8,5%,  przyprawy (zawierają: seler), skrobia kukurydziana, sól, seler, pietruszka, hydrolizat białka roślinnego, substancja zagęszczająca: guma guar, przeciwutleniacz: kwas askorbinowy = witamina C, aromat z ekstraktu drożdżowego.

Do tej pory paprykarz kojarzył mi się tylko z tym jedynym, słynnym na całą Polskę paprykarzem szczecińskim. Nawet nie wiedziałam, że na rynku istnieją jakieś alternatywy, aż tu nagle pojawiła się wersja wegetariańska. Muszę przyznać, że bardziej mi ona odpowiada, bo szczecińskiego to bym teraz za nic nie ruszyła. Nawet nie wiem czy go jeszcze produkują, taka ze mnie Szczecinianka. Zdjęcia kanapeczki nie uświadczycie, bo był tak pyszny, że zjadłam go w mig. Polecam! Ten produkt na zawsze zagości w moim menu.

Hummus z suszonymi pomidorami

hummus_z_suszonymi_pomidorami_str-3Składniki:  woda, cieciorka 32%, olej rzepakowy, pomidory suszone** 16% (pomidory, sól), miazga sezamowa, 100% sok z cytryny**, czosnek suszony, koncentrat pomidorowy, sól morska.

Szału nie ma. Smak hummusu nie do końca mi odpowiadał, jak dla mnie trochę za mdły, a ja lubię wyraziste smaki. Paprykowy, który wylicytowałam na spotkaniu był smaczniejszy. Z resztą jeżeli chodzi o hummus to za nim nie przepadam. Wolę ugotować sobie zupę z ciecierzycy lub zrobić falafel.

Bitki wegetariańskie

Bitki_wegetarianskie_str1Składniki: woda, cebula, bitki – teksturowane białko sojowe 20%, olej rzepakowy, pulpa pomidorowa 10% (siekane pomidory, sok pomidorowy, regulator kwasowości: kwas cytrynowy), koncentrat pomidorowy 10%, mąka pszenna, cukier, skrobia kukurydziana, bulion wegetariański [maltodekstryna, sól, warzywa suszone (marchew, natka pietruszki, liście selera, por, cebula), cukier, olej rzepakowy, kurkuma, przyprawy, aromat], zioła, sól, hydrolizat białka roślinnego (zawiera soję), przyprawy, przeciwutleniacz: kwas askorbinowy = witamina C, aromat z ekstraktu drożdżowego.

Miłości nie będzie!  Głównie dlatego, że w słoiku ukryta była cała masa cebuli, której nienawidzę. Niewielkie ilości jestem w stanie przeżyć, ale jak widzicie wyżej, cebula stanowi podstawowy składnik tego produktu, więc dla mnie nie do przyjęcia. Same bitki po wyrzuceniu cebuli całkiem całkiem – wilgotne i miękkie.

Steki wegetariańskie

stekiSkładniki: woda, steki – teksturowane białko sojowe 63%, olej rzepakowy, cukier, skrobia kukurydziana, bulion wegetariański [maltodekstryna, sól, warzywa suszone (marchew, natka pietruszki, liście selera, por, cebula), cukier, olej rzepakowy, kurkuma, przyprawy, aromat], ocet jabłkowy, przyprawy (papryka słodka, czosnek, papryka ostra, curry), hydrolizat białka roślinnego (zawiera soję), sól, zioła (zawierają gorczycę), aromat z ekstraktu drożdżowego, przeciwutleniacze: kwas askorbinowy = witamina C, kwas cytrynowy.

Zdecydowanie lepsze niż bitki. Ciężko uwierzyć, że są wegetariańskie. Co prawda nie mają smaku mięsa, ale są równie dobre. Z suróweczką i młodymi ziemniakami są w stanie zadowolić każde podniebienie, nawet takie które na co dzień jest mięsiarzem.


Prawda jest taka, że ciężko jest ocenić jedzenie. Jednym smakuje, innym nie. Dania obiadowe i hummus nie są dla mnie, za to masło orzechowe i paprykarz z kaszą jaglaną mogłabym pochłaniać kilogramami. Już się rozglądam za miejscem w Szczecinie, gdzie sprzedawane są produkty Primaviki. Zachęcam Was do ich spróbowania. Jestem pewna, że coś z ich oferty przypanie Wam do gustu!

Smacznego!

Zdjęcia i składy produktów pochodzą ze strony internetowej firmy Primavika. 

Polecane dla Ciebie

  • Mnie też najbardziej przypadł do gustu paprykarz, mogłabym go jeść codziennie <3