INNE PRODUKTY DZIECIĘCE

Squooshi – saszetki na domowe musy

23 sierpnia 2016

Od kilku dni dostaję od Was prośby o podanie nazwy sklepu, w którym kupiłam saszetki na musy dla dzieci, a to za sprawą tego jednego zdjęcia:

domowe musy w saszetkach squooshi

Nie sądziłam, że będziecie tym tematem aż tak zainteresowane, gdyż w sklepach internetowych jest już dostępnych coraz więcej takich saszetek, jednak nie wyglądają one aż tak uroczo jak te. 

Kiedyś podobno były takie gumowe tubki w Rossmanie, które można było stosować do żywności, ale nigdy ich nie widziałam. Szukałam i szukałam sposobu na zapakowanie Karolinie domowego musu. Głównie ze względu na to, że za każdym razem kiedy idziemy na zakupy, Karolina musi wycyganić chociaż jeden taki mus (cena około 3-4 zł za szt.). Poza tym ja jestem z tych, co lubią wiedzieć co je ich dziecko.  Dzięki saszetkom wielokrotnego użytku marki Squooshi w końcu mam możliwość zapakowania Karolinie musu domowej roboty.  Mam pewność, że owoce w nich zawarte są świeże i nie ma w nich żadnych niepożądanych dodatków.

Kiedy trafiłam na nie w tym sklepie, byłam wniebowzięta. Musiałam je zamówić. Cena może nie powala, bo jednak za te 4 szt. zapłaciłam około 40 zł z przesyłką, ale w końcu udało mi się znaleźć coś czego szukałam od co najmniej pół roku.

Jeżeli obawiacie się tego, że wysyłka jest ze Stanów to zapewniam, że nie ma się czym martwić. Przesyłka była mega tania (około 4 $) i dotarła szybciej niż się jej spodziewałam, bo zaledwie w 10 dni od momentu zamówienia. W sklepie możecie płacić kartą lub poprzez PayPal, jak Wam wygodniej.  

O samych saszetkach

Jak już pisałam, saszetki są wielokrotnego użytku za sprawą sprytnie ukrytego zamknięcia strunowego w dolnej części saszetki. Bez problemu możemy napełnić je łyżeczka, zamknąć i cieszyć się zdrowym, domowym musem.  Po zakończeniu jedzenia umyć ręcznie lub w zmywarce. Powiem szczerze, że miałam obawy co do tego typu zamknięcia. Myślałam, że pod wpływem nacisku mus wypłynie dołem a nie górą, ale okazało się, że moje obawy są bezpodstawne. Wszystko działa jak należy, o ile nie przepełni się saszetki. Należy napełniać je do 3/4 pojemności (całkowita pojemność 130 ml).   Być może po dłuższym czasie użytkowania zamknięcie się zużyje, ale póki co się tym nie martwię.

Saszetki nie zawierają BPA, PVC, ołowiu, ftalanów oraz są odporne na przebicia.  Producent saszetek posiada certyfikat ISO 9001, zatem spełnia międzynarodowe standardy jakości i bezpieczeństwa. Firma posiada w swojej ofercie również stację do napełniania saszetek, ale według mnie to raczej zbędny gadżet. Owszem saszetki można napełnić szybciej, ale przy moich 4 szt. to nie ma żadnego znaczenia.

Kilka przepisów na domowe musy

Czekoladowy:

1 dojrzały banan

1 dojrzałe awokado

3-4 łyżeczki karobu lub kakao

1-2 łyżeczki miodu

50 ml wody

kilka orzechów włoskich (opcjonalnie)

Malinowy:

1 banan

1 duże jabłko

1 szklanka malin

1-2 łyżeczki syropu klonowego

50ml wody

Brzoskwiniowy:

4 duże brzoskwinie

2 jabłka

3 łyżeczki soku z cytryny

2 łyżeczki miodu

 

Zielony:

1/2 banana

1/4 awokado

1 garść szpinaku

1 łyżka jogurtu naturalnego

3/4 mango

 

 

 

 

 

 

 

Składniki musów miksujemy na gładką masę i wypełniamy nim saszetki. Z każdego przepisu wychodzą mniej więcej dwie porcje. Podajemy dziecku od razu lub mrozimy na później.

Voila, musy gotowe!


EDIT 03/03/2017: Sugeruję płatność przez PayPal jeśli nie chcecie by wykradziono dane Waszej karty. Mi niestety się to przytrafiło 2 miesiące po tym zakupie i ktoś pięknie wyczyścił mi konto. Nie wiem czy to akurat przez ten zakup, ale jest takie prawdopodobieństwo. Na szczęście mam na koncie usługę 3D Secure, więc pieniądze wróciły po tygodniu. Transakcje wykonane przez złodzieja nie przeszły. Uff…   

zdjęcie główne: http://thepackaginginsider.com/ 


W związku z dużym zainteresowaniem tymi saszetkami mam do Was ogromną prośbę: udostępnijcie ten wpis na swoim facebooku – niech Wasze koleżanki dowiedzą się o saszetkach Squooshi. Na pewno będą Wam za to wdzięczne.

 

Polecane dla Ciebie

  • Tubki na musy są boskie! Sama bym się chętnie w taki zaopatrzyła 😀 Mus fajnie komponowałby się z deserem z nasion Chia i mlekiem kokosowym ;d jeżeli jeszcze nie spróbowałaś to zapraszam do mnie na bloga po przepis 😉
    http://xolczaa.blogspot.com/

    • To fakt chia z mlekiem kokosowym i malinami też jest boskie i jak najbardziej nadaje się do tych tubek.

  • Właśnie przedwczoraj zamówiłam podobne, dostępne na polskim rynku. Jestem mega podekscytowana i nie mogę się doczekać tworzenia 🙂 Moja mała pochłania saszetki hurtowo, mam nadzieję, że domowe musy też jej posmakują 🙂

    • Magda a jakie zamówiłaś? Daj linka, chętnie popatrzę. Domowe musy są o niebo lepsze więc na pewno Mai zasmakują.

  • Asia

    Magda, a gdzie Ty zamówiłaś saszetki? Olga, a te przepisy, to na ile musów? Może też się skusimy 🙂

    • Asiu mniej więcej na 2 szt. Polecam wodę dodawać stopniowo żeby nie wyszły za rzadkie.

  • wow! świetne są te saszetki, chyba się muszę w takie zaopatrzyć, bo Lila uwielbia musy 🙂

    • Polecam, są naprawdę genialne i czyści się je ekspresowo.

  • Extra! Szukałam czegoś podobnego. Mam właśnie podobny problem, bo Hanka uwielbia wszelkie musy i będąc w sklepie za każdym razem muszę jej kupować chociaż jeden. Zastanawiałam się ostatnio czy właśnie można kupić coś podobnego, a tu proszę – spadłaś mi z nieba tym wpisem 🙂 Dziękuję :-*

    • To jest jakaś masakra. Karolina naciąga mnie głównie w Rossmanie a tam te musy Hipp albo Bobovita czy Gerber stoją na wysokości jej wzroku i zawsze capnie chociaż jeden. Cieszę się, że mój wpis się przydał.

  • te saszetki są genialne 😉 nigdy wczesniej takich nie widziałam ;(

    • Są naprawdę świetne! W końcu jakaś alternatywa dla kupnych, drogich musów.

  • Świetny pomysł, aby dziecko zjadało bez grymasów porcję warzyw lub owoców!

  • Rewelacyjne te saszetki 🙂

  • Sylwia Antkowicz

    Ooo bardzo fajny sposób. Takie musy są rzeczywiście wygodnym rozwiązaniem na wyjazdy. A jak radzisz sobie z myciem tej tubki?

    • Tubkę myje się bardzo ławto, bo dół ma otwierany więc spokojnie szczotką do mycia butelek można ją wyczyścić.

      • Sylwia Antkowicz

        O to super, w takim razie muszę zakupić, bo pomysł rewelacyjny

  • Ciekawe rozwiazanie. My używamy miękkich gruszek z tchibo. Są wielokrotnego użytku- rewelacyjnie się sprawdzają.
    Pozdrawiam

  • Anna Krzywicka

    Jestem ciekawa czy po zgubieniu zakrętki da się ją zastąpić jakąś inną. Oczywiście wiem że można dokupić u producenta, ale może po prostu pasuje zwykła zakrętka z saszetki hipp albo jakiejś innej???? Ktoś może sprawdził?

    • Sprawdziłam zakrętkę z Hipp. Da się ją nakręcić i na chwilę jak najbardziej pasuje. Gwint się trochę przekręca, ale nic się nie powinno wydostać.

  • Marta Bruska

    Fajne saszetki, sama bym się z takiej napiła 🙂

    Rok temu szukałam długo i znalazłam przezroczyste i silikową z Beaba. Ale te twoje wyglądają o wiele fajniej 🙂

  • WOW!!! Jakie fajne 🙂

  • Wiola Skawinska

    Ależ kolorowe te saszetki, po prostu super!

  • Fantastyczne! Lecę sprawdzić

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Rewelacja ! Te zwierzątka są tak sympatyczne, że sama chętnie zabierałabym je ze sobą na studia albo w inne podróże 🙂

  • Lecę oglądać. Zamówiłaś? Mam nadzieję, że płaciłaś przez PayPal.