WYWIADY Z PRZYSZŁYMI MAMAMI

Wywiad z przyszłą mamą edycja V – Mama i syn zgrany team

13 marca 2017

Nie mogę uwierzyć jak te tygodnie szybko lecą. Znowu mamy poniedziałek, a skoro tak, to przedstawiam Wam kolejną blogerkę, która niebawem zostanie mamą. Tym razem moim gościem jest Emilia z bloga Mama i syn zgrany team.

Emilia o sobie i synku:

Jestem młodą mamą 5 letniego snowboardzisty Kubusia oraz w piątym miesiącu ciąży. Od 4 lat prowadzę bloga www.mamaisynzgranyteam.pl. Jestem aktywna zawodowo. Pracuję w firmie Moje Bambino. Jestem szczęśliwą żoną, mamą i spełnioną kobietą. Jestem od paru lat zapaloną snowboardzistką. Razem z moim pięciolatkiem szusujemy po stokach, co jest naszym wielkim hobby, a sam snowboarding stał się też jego pasją. Oprócz tego sport w naszym życiu jest codziennością. Począwszy od jazdy na rolkach czy rowerze, po wakeboard i latanie motolotnią. W 2016 roku ukończyłam studia magisterskie z zakresu turystyki. Blog jest swego rodzaju przewodnikiem turystycznym po naszych rodzinnych podróżach od najmłodszych lat dziecka. Na blogu niedawno zaczął się pojawiać projekt pt: „Dziennik ciążowy”, w którym opisuję od początku tygodnie mojej ciąży. Mam nadzieję, że moje ciążowe „wypociny” znajdą swoich odbiorców. Zapraszam, u nas znajdziecie cudowne macierzyństwo i wspaniałe dzieciństwo.

W którym tygodniu ciąży jesteś? Czy coś Cię w niej zaskoczyło?

Obecnie jestem w 20 tygodniu ciąży. O dzidziusia staraliśmy się trochę czasu i bez rezultatów, może spowodowane to było zbyt dużym parciem na dziecko. W danym momencie stwierdziłam, że odkładamy dzidziusia na później, a najpierw założę swoją planowaną firmę. Zaczęłam zajmować się tworzeniem biznes planu, aż tu nagle zaczęłam dziwnie się czuć. Powiększone i bolące piersi oraz brak okresu zwiastowały mi torbiel, którą kiedyś już miałam. Nie robiłam nawet testu, bo było to dla mnie nie potrzebne. Pewnego dnia w pracy, był to 8 dzień spóźniania miesiączki zrobiło mi się strasznie niedobrze. Wtedy pomyślałam, że torbiel to chyba nie jest i zrobiłam test. Nie minęło 10 sekund jak pojawiły się mocne dwie krechy! Byłam najszczęśliwsza na świecie, gdy je zobaczyłam, bo to było ogromne zaskoczenie.

Jak sobie radzisz z ciążowymi dolegliwościami?

W pierwszej ciąży dolegliwości ciążowych prawie nie miałam. W tej jest zupełnie inaczej. Na początku trzeciego miesiąca poszłam już na zwolnienie lekarskie. Niestety nie byłam w stanie pracować, a czasami zaprowadzić Kubę do przedszkola. Nie mówię tu o porannych wymiotach, bo tych było bardzo mało. Niestety codziennie rano miałam ogromny ból żołądka, który porównać można do porannego kaca po zmieszaniu dzień wcześniej trzech rodzajów wina. Tak źle czułam się do końca trzeciego miesiąca. Trzeba po prostu to przeżyć, chodź łatwo nie było, a do życia byłam dopiero około godziny 10-11. Nie codziennie było tak źle.

Wybór lekarza prowadzącego – co Tobą kierowało, gdy wybierałaś swojego lekarza?

Wybór lekarza nie był łatwy. Mieszkając w innym mieście od urodzenia miałam swojego lekarza od lat. Po przeprowadzce należało znaleźć nowego. Głównie bazowałam na opiniach koleżanek i internetowych. Radziłam się również położnej środowiskowej. Chciałam, aby lekarz był po prostu ludzki, wysłuchiwał ciężarnej i był pomocny. Takiego lekarza znalazłam.

Lęki przyszłej mamy – czy takie miewasz? Jeśli tak – to czego się najbardziej obawiasz?

Hmm. Tak mam lęki, chciałabym aby moje dzieciątko urodziło się przede wszystkim zdrowe. Mam lęk niestety przed planowaną drugą cesarką. Wiem jak źle przeszłam pierwszą i boję się pierwszych dni jak dam rade zajmować się maleńwem. Wiem jednak, że mogę liczyć na pomoc męża i teściów. Różne lęki tak na prawdę przychodzą w różnym czasie.

Czy Twoim zdaniem kobiety w ciąży zasługują na specjalne traktowanie?

Kobiety w ciąży jak najbardziej zasługują na specjalne traktowanie. Nie mówię tu o noszeniu torebki przez facetów, wyręczaniu we wszystkim, ale przede wszystkim o dostępności do lekarzy specjalistów. Dostałam skierowanie do neurologa, do którego czekać miałam aż dwa miesiące. Niestety musiałam dostać się tam szybciej, a pomimo nowej ustawy za życiem mówiącej, że kobiety trzeba przyjąć w maksimum 7 dni do lekarza dostałam się tylko poprzez ubłaganie samego neurologa. Oczywiście dostanie się do kasy bez kolejki, czy ustępowanie miejsca w autobusie to priorytet.

„Ciąża to nie choroba” – zgadasz się czy nie? Jakie jest Twoje zdanie?

Oczywiście ciąża to nie choroba! W pierwszej ciąży z pracy zeszłam dwa tygodnie przed porodem, ponieważ bardzo dobrze się czułam, także bezsensowne byłoby wtedy siedzenie w domu. Oczywiście nie każda kobieta czuje się dobrze. Kiedy dolegliwości są duże, należy wręcz odpoczywać, lecz jednak jeżeli czujemy się dobrze to prasowanie, rower i spacer są jak najbardziej wskazane i wymówka, że jestem w ciąży i tego nie zrobię jest absurdem.

Prywatna położna – tak czy nie?

Prywatna położna w moim przypadku nie. Obecnie mam super położną, która odwiedza mnie od samego początku ciąży. Po wizycie u lekarza robi swoją wizytę badając m.in tętno i robiąc wywiad. Za każdym razem również gdy mam problem mogę do niej zadzwonić i poprosić o radę, czy spotkanie. W tym przypadku nie rozważałam nawet prywatnej położnej, tym bardziej również, że będę miała planowane cięcie cesarskie.

Czy uczęszczałaś lub zamierzasz uczęszczać do szkoły rodzenia? Czy są one potrzebne przyszłym mamom?

W pierwszej ciąży nie planowałam chodzić do szkoły rodzenia. Żadna w moich koleżanek nie korzystała i urodziła. Nie wiem, może byłam za młoda aby o tym myśleć, bo miałam zaledwie 19 lat. Z kwestią czasu myślę, że jest to potrzebne ponieważ kobiety, które w tym temacie nic nie wiedzą, mogą wiele z takiej szkoły się dowiedzieć i podczas porodu pomóc sobie i dziecku.

Poród drogami natury czy cesarskie cięcie? Gdybyś miała wybór to który byś wybrała i dlaczego?

Pierwszy i drugi poród przez cięcie ponieważ mam bardzo wąską miednicę i nie dam rady urodzić sama. Ryzyko uszkodzenia malucha jest duże, także nawet nie rozważam spróbowania porodu drogami natury. Mając wybór też ciężko byłoby mi podjąć decyzję, ponieważ jestem straszną panikarą i wiem już jak wygląda CC.

Czy masz jakieś rady dla kobiet które są w początkowej fazie ciąży? Czy powinny się one nastawić na coś szczególnego?

Oczywiście! Daj sobie czas na oswojenie z ciążą. To, że jej nie widać nie znaczy, że nie musisz o siebie dbać. Na dolegliwości jest jedna rada przeczekać, a gdy jest na prawdę źle wizyta u lekarza. Ciąża to piękny czas. Celebruj jak możesz. Opisuj, fotografuj i ciesz się. 


Bardzo Ci dziękuję za wywiad. Mam nadzieję, że ciąża będzie dla Ciebie czasem radości i łatwo przebrniesz przez połóg, bo po cesrskim cięciu rzeczywiście może nie być łatwo, szczególnie że  oprócz maleństwa jest jeszcze jedno dziecko, którym będziesz musiała się zajmować. Powodzenia! 

Was jeszcze raz zapraszam na bloga Emilii: 

Polecane dla Ciebie

  • Mimo coraz lepszej opieki w szpitalach, lęki są te same. Przede wszystkim chcemy urodzić zdrowe dziecko. Po pierwszym porodzie wiemy też, co nas czeka i nie jest łatwiej. 🙂

  • Gosia

    Olga po raz kolejny świetny wywiad z przyszłą, mamą. Trzymam kciuki za Was kochane.

  • ja-matka.pl

    Kobieta jest kobieta, ale kobieta-matka to inna bajka, lęki i strachy są te same. Wszystko mija, a mały człowiek zostaje – to jest magia. Bardzo fajny wywiad, już zerkam na poprzednie.

  • Ciąża to na pewno czas wyjątkowy. Jeżeli mamy możliwość sie nia cieszyć to warto wykorzystać te chwile.

  • Świetny wywiad. A Emilii życzę sokoli i szczęśliwego rozwiązania

  • Ah Twoje wywiady są cudowną inspiracja dla wielu przyszłych mam 🙂 Wywiad wyszedł świetnie 🙂 Czytałam jeszcze wywiad z Madzią 🙂
    Buziaki

  • I kolejny świetny wywiad 🙂

  • Jaki fajny pomysł – rozmawiać z ciężarnymi. To pewnego rodzaju oswojenie dla innych ciężarnych. Bardzo podoba mi się rada! 🙂 Chociaż ja akurat nie fotografowałam, jakoś nie miałam na to ochoty i póki co nie żałuję, ale wiem, że dla wielu mam to jest bardzo wazne

  • Iza Ce

    Ciąża to jednak niełatwy czas, wyjątkowy i chociaż to nie choroba, to jednak stan odmienny 🙂