BLOGOSFERA

Blog Parenting Poznań – relacja ze spotkania

12 kwietnia 2017

Blogerki mają to do siebie, że lubią się od czasu do czasu spotkać w realu, dlatego też wszelkie spotkania blogerskie cieszą się tak dużym zainteresowaniem i musi się na nie odbywać specjalna rekrutacja. Ja co prawda tych spotkań nie mam w swojej blogerskiej karierze zbyt dużo, ale na kilku już byłam. Ostatnio zdarzyło mi się uczestniczyć w naprawdę dużym wydarzeniu blogosfery parentingowej w okolicach Poznania, zorganizowanym przez Basię z bloga Pierwsze Kroki

Blog Parenting Poznań, bo o tym spotkaniu mowa, było spotkaniem wyjątkowym, gdyż Basia planowała je dla 100 blogerów wraz z rodzinami. Tutaj należy jej się ogromny szacun, bo się dziewczyna przy tym napracowała, a mimo to wiele osób postanowiło się tego dnia w podpoznańskim Skórzewie nie pojawić.  Przykre to trochę, ale ci co nie byli niech żałują! 

W związku z tym, że my do Poznania mamy jednak kawałek udaliśmy się tam dzień wcześniej (w piątek) i korzystając z okazji, że jeszcze wspólnie z Przemkiem w Poznaniu nie byliśmy, postanowiliśmy zabawić tam aż do poniedziałku. 18 marca, tj. w sobotę rano całą trójką udaliśmy się do Parku rozrywki Rodzinka, gdzie odbywało się spotkanie. Muszę Wam powiedzieć, że w lepszej sali zabaw jeszcze nie byłam. Karolina była tym miejscem zachwycona, do tego stopnia, że do dzisiaj pyta czy jeszcze tam pojedziemy. Jestem pewna, że na pewno nie odmówimy jej tej przyjemności, jeśli tylko będziemy w okolicy. Z resztą sami zobaczcie jakie atrakcje czekają tam na dzieci i rodziców, bo ja również nie odmówiłam sobie kilku zjazdów ze zjeżdżalni. 🙂

źródło: strona internetowa Parku rozrywki Rodzinka

źródło: strona internetowa Parku rozrywki Rodzinka

Kiedy Karolina wraz z Przemkiem szaleli na sali zabaw, ja spędzałam czas w towarzystwie innych blogerek. Kilka z nich już znałam ze spotkań, w których miałam przyjemność uczestniczyć; z kilkoma znałam się jedynie wirtualnie, więc miło było w końcu spotkać się na żywo; poza tym zawarłam też mnóstwo nowych, wartościowych znajomości i poznałam wiele nieznanych mi dotąd blogów. Dziewczyny było mi niezwykle miło Was wszystkie zobaczyć!

Ale plotki, ploteczki i wymiana doświadczeń to nie wszystko. Blogerzy spotykają się również po to, by się czegoś nauczuć, więc na scenie odbywały się również prelekcje.  Jadąc tam byłam ciekawa co starzy wyjadacze blogosfery mają do powiedzenia w kwestii blogowania. Niektóre z wystąpień jednak trochę mnie zawiodły. Może dlatego, że wszystko odbywało się w jednej sali i ciężko było się skupić – panował tam wielki chaos i niektórym prelegentom ciężko było ogarnąć ten gwar. Najlepiej z sytuacją poradzili sobie Ilona i Piotr z bloga Mum and the city odkrywając przed nami wszystkie tajniki social media. Ich wystąpienie zrobiło na mnie ogromne wrażenie (z resztą nie tylko na mnie) i widać było, że blogowanie jest ich wielką pasją. Ilony i Piotra mogłabym słuchać godzinami. Miło słuchało się również Tomka z Tasty Way of Life i Agnieszki z Instrukcję Poproszę, chociaż jej wystąpienia nie widziałam całego. 

Uczestniczyłam także w warsztatach kulinarnych, które prowadził Piotr Skiba. Niektóre połączenia smaków mnie zaskoczyły i muszę przyznać, że to co Pan Piotr przygotował na warsztatach było bardzo smaczne, bo zamówiony obiad w Parku Rodzinka już niekoniecznie, a niby wyszedł spod rąk tego samego szefa kuchni.

Po warsztatach kulinarnych przyszedł czas na warsztaty z Danonkami. Byłam bardzo sceptycznie do nich nastawiona, bo właściwie już w ciąży słyszałam ze wszystkich stron, że Danonki to samo zło i lepiej tego dziecku nie podawać. Tak też robiłam. Karolina przez ponad 3 lata swojego życia nie zjadła ani jednego Danonka. Byłam przekonana, że na warsztatach Pani z firmy Danone będzie nas przekonywać do ich produktu, jednak tak naprawdę dotyczyły one zdrowego żywienia dzieci, a prowadziła je Pani z Instytutu Matki i Dziecka. W sumie nie powiedziała niczego czego bym już nie wiedziała, ale dobrze było usystematyzować swoją wiedzę. Wystąpienie Pani z firmy Danone było krókie. Oczywiście padło pytanie o zawartość cukru w Danonkach, bo wiadomo, że głównie przez ten cukier produkt ten traktowany jest jako samo zło. Okazało się, że w ostatnim czasie zawartość cukru w Danonkach została zmniejszona o 20%  i nie zawierają już one okrutnego syropu glukozowo-fruktozowego, więc aż tak źle z nimi nie jest. Produkt cały czas ewoluuje. Ze spotkania wyszłam bogatsza o wiedzę w kwestii żywienia dzieci i z torbą pełną Danonków dla Karoliny.

Firma Ziaja natomiast przygotowała dla nas stoisko, na którym można było porozmawiać z dermokonsultantką i poddać cerę wnikliwemu badaniu. Okazało się, że nie jest ze mną aż tak źle a pielęgnacja, którą stosuję na codzień jest prawidłowa. Po konsultacjach otrzymałam mały upominem dla siebie i dla maluszka.

W losowaniu podczas spotkania udało mi się wygrać okulary przeciwsłoneczne firmy Ki ET LA dla Michała, a dla Karoliny niebieską poduchę od Nuki.

Poza tym, wśród sponsorów spotkania znalazły się następujące firmy:

Basi bardzo dziękuję za możlwość uczestnictwa w tym spotkaniu. Było to bardzo ciekawe doświadczenie i mam nadzieję, że w przyszłym roku wybierzemy się już we czworo na jego drugą edycję.

 

Polecane dla Ciebie

  • Miło było Cię w końcu poznać 🙂

  • Izabela Kłak

    genialne! chetnie tez kiedys wezmiemy udzial 😉

  • Typowa Anna

    Zazdroszczę takiej świetnej zabawy! Pozdrawiam 🙂

  • Elwira Zbadyńska

    Zastanawiam się, jak się poczuła reszta prelegentów po przeczytaniu takiej relacji.. Super, że Ilona z Piotrem tak Cię zainspirowali, ale zakładam, że reszta osób również się bardzo starała i zwyczajnie może nie być im miło teraz czytać, że mogli wcale nie występować 😉

    • Oj łapiesz za słówka, bo komletnie nie o to mi chodziło. Prawda jest taka, że niestety reszta prelegentów nie miała aż takiej siły przebicia jak Ilona i Piotr. W sali panował gwar i hałas. Prelekcje odbywały się w tym samym miejscu co ploty, warsztaty kulinarne i inne atrakcje. Zwyczajnie było za głośno, połowa ludzi nie słuchała co kto miał do powiedzenia, część rozmawiała, część jadła a część zajmowała się dziećmi. Z opanowaniem tego wszystkiego najlepiej poradzili sobie właśnie Ilona i Piotr i może dlatego moja opinia jest taka jaka jest, chociaż chętnie wysłuchałam też Tomka z Tasty Way of Life czy Agi z Instrukcję Poproszę.

  • Iwona Siekierska

    Spotkania są fajne, także wśród blogerów i dają inspiracje do robienia nowych rzeczy. P.S. Moje dziecko też uwielbiało kulki i te wszystkie zjeżdżanie. Ja też, bo korzystałam, że z maluchem mogą wejść rodzice 🙂

  • Super dzieciaczki

    Lubię spotkania gdzie dzieci mają co robić.

  • Takie spotkania to świetna inicjatywa!

  • Agnieszka Walkowiak

    Basia sie bardzo postarała, to przykre że tyle osob nie przyjechało bez uprzedzenia

  • własnie, ja tez slyszałam ze danonki to samo zło! moze warto bardziej zaglebic sie w tym temacie 🙂 zazdroszcze spotkania 🙂

  • Sylwia Antkowicz

    Ja też do Poznania mamspory kawałek, do tego malutkie dziecko, wiec jeszcze by sie nie wybawiło niestety. A spotkanie wyglądasuper .

  • Tyle dobrego mnie ominęło. :/ Następnym razem nadrobię. 🙂

  • Jeśli będziesz miała okazję to koniecznie się zgłość. Naprawdę fajne doświadczenie.

  • Katarzyna Mirek

    Miło było Cię spotkać choć to śmieszne, że musimy się spotkać 250km od miasta w którym obie mieszkamy! A spotkanie było świetne 🙂