WYWIADY Z PRZYSZŁYMI MAMAMI

Wywiad z przyszłą mamą edycja XI – Mama do kwadratu

24 kwietnia 2017

Seria wywiadów miała się skończyć w zeszłym tygodniu, ale jakoś ciężko jest mi się z nią rozstać, więc przed nami jeszcze dwa wywiady. Dzisiaj macie okazję poznać Mamę do kwadratu. Podobno obie byłyśmy na Blog Parenting Poznań, ale nie było nam dane się poznać osobiście, a szkoda bo Zosia wydaje się być całkiem fajną kobietą. Z resztą za chwilę sami się przekonacie. Zapraszam na wywiad!

Zosia o sobie:

Kocham to co piękne. Uznaję to co mądre. Wyznaję to co dobre. Mówię to co czuję.

Na co dzień mama dwójki. Obecnie przygotowujemy się na narodziny naszego trzeciego maleństwa.

W którym tygodniu ciąży jesteś? Czy coś Cię w niej zaskoczyło?

Jestem w 39 tygodniu trzeciej ciąży. Tym razem byłam zaskoczona migrenami, które przeszłam na jej początku. I po raz kolejny byłam zaskoczona, że tak szybko test okazał się pozytywny 🙂

Jak sobie radzisz z ciążowymi dolegliwościami?

Z nudnościami raczej nie da się walczyć. Piłam herbatkę miętową, która działa dość odświeżająco na żołądek, ale nie można pić jej za dużo. Z bólami głowy też nie było łatwo, po prostu starałam się odpoczywać jak najwięcej i czasem rzeczywiście mi się udawało pospać w ciągu dnia z dziećmi. Zauważyłam, że bóle głowy pojawiają się po zjedzeniu słodyczy, więc starałam się ich unikach (pomimo wielkiego apetytu:)). Dodatkowo głowa bolała mnie w momentach dużego napięcia, więc starałam się naprawdę zadbać o siebie. Wyjść gdzieś sama bez dzieci, nawet dwa razy wyjechałam z domu na ponad 3 dni, co było naprawdę relaksujące. I póki brzuszek mi na to pozwalał korzystałam z masaży.

Potem zaczęłam chodzić na zajęcia z jogi dla kobiet w ciąży i muszę przyznać, że od tamtej pory wszystkie dolegliwości zupełnie minęły. Na tych zajęciach ćwiczymy mięśnie dna miednicy, oddechy, rozciągamy kręgosłup i przestrzenie międzyżebrowe. Efekty są fantastyczne! Dodatkowo nasza trenerka polecała nam zajęcia z jogi relaksacyjnej i potem już częściej korzystałam z tych właśnie ćwiczeń.

Ważne jest jednak aby zajęcia prowadziła osoba świadoma i doświadczona. Ja chodziłam do Zatoki Jogi w Sopocie a Justyna, która prowadzi zajęcia sama jest matką trójki dzieci i muszę przyznać, że zawsze czułam się przez nią świetnie zrozumiana. Często też dobierała odpowiednie pozycje zupełnie indywidualnie – to bardzo ważne.

Wybór lekarza prowadzącego – co Tobą kierowało, gdy wybierałaś swojego lekarza?

Chciałam mieć gabinet blisko domu. W tej ciąży zdecydowałam się na prywatny gabinet. Miałam już dość usług na NFZ, które poza darmowymi badaniami krwi nie oferują nic konkretnego bo na USG trzeba i tak chodzić prywatnie.

Lęki przyszłej mamy – czy takie miewasz? Jeśli tak – to czego się najbardziej obawiasz?

Nie wiem czy lęki są oczywiste w ciąży, ale poza tym, że jest to piękny czas to też bardzo stresujący zwłaszcza kiedy ma się już dzieci. Najbardziej bałam się w pierwszym trymestrze np. noszenia starszych dzieci, bałam się, że kopną mnie przez przypadek w brzuch. Bardzo źle się czułam na początku i to sprawiało, że martwiłam się jeszcze bardziej. Wszyscy mi mówili, że w trzeciej ciąży to pewnie wiem już wszystko i niczym się nie przejmuję, ale to nie prawda – każda ciąża jest inna i przynajmniej ja przeżywałam wszystko na nowo.

Czy Twoim zdaniem kobiety w ciąży zasługują na specjalne traktowanie?

Tak, ale oczywiście w naszym kraju ta kultura jest jeszcze dość uboga choć jest o wiele lepiej niż 4 lata temu (może dlatego, że jeżdżę teraz samochodem a nie komunikacją miejską hahahaha:)). Podam kilka argumentów, które mnie przekonują do tego, że kobiety w ciąży zasługują na wyjątkowe traktowanie.

  1. Myślę, że chodzi o szacunek dla nowego życia. Okazując względy kobiecie w ciąży możemy pokazać jej jeszcze nienarodzonemu dziecku, że świat jest OK, że ludzie są dobrzy a nasza planeta gościnna. To jak zaproszenie na świat. Kiedy zapraszamy kogoś do naszego domu to nie udajemy, że go nie widzimy, nie odwracamy się do niego plecami tylko chcemy pokazać się z najlepszej strony. Myślę, że właśnie taki wizerunek świata powinniśmy serwować wszystkim małym istotkom poprzez uprzejmość wobec ich mam.

  2. W czasie ciąży w organizmie kobiety zachodzi wiele zmian wewnętrznych, które mają ogromny wpływ na samopoczucie, ale też na zdrowie. Czasem jest tak, że kobieta wygląda fantastycznie zewnętrznie, musi jechać do urzędu załatwić coś, albo zrobić zakupy (no bo nie będzie czekać 8 godzin na męża aż wróci z pracy, kupi, ugotuje itp. itd.) jednak ma słabe wyniki krwi i odklejające się łożysko – nie może przeginać bo poroni! Ale przecież tak pięknie wygląda! Kwitnąco – na pewno może postać… Nie widać na zewnątrz kiedy ciąża jest zagrożona. A przecież kiedy myślimy o tej małej istotce to chcemy dla niej jak najlepiej, prawda? Tu nie chodzi o kobiety – chodzi o dzieci.

A jeśli to Cię nie przekonuje to pomyśl o pęcherzu. Wyobraź sobie, że masz pęcherz wielkości orzeszka – czy miło będzie popuścić w kolejce do kasy?

Muszę przyznać, że w tej ciąży spotkałam się w wieloma uprzejmościami ze strony nieznajomych. Kiedy dobrze się czułam starałam się nie korzystać, ale czasem było to bardzo pomocne i wtedy dawałam się przepuszczać w ogromną wdzięcznością. Sama nigdy nie prosiłam o przywileje, to było dla mnie zbyt żenujące. Łapanie unikających mnie spojrzeń…. Jesteśmy jednak na dobrej drodze 🙂

„Ciąża to nie choroba” – zgadasz się czy nie? Jakie jest Twoje zdanie?

Oczywiście, że nie. Ale jeśli to ma być argument aby nie ustąpić kobiecie w ciąży miejsca w tramwaju to są to puste słowa. Tu chodzi o szacunek dla nowego życia.

Prywatna położna – tak czy nie?

Nigdy nie miałam położnej. Nie wiem jak będzie tym razem. Zawsze dawałam sobie sama radę. Ale w razie czego wiem, że moja koleżanka ma dobry kontakt 🙂

Czy uczęszczałaś lub zamierzasz uczęszczać do szkoły rodzenia? Czy są one potrzebne przyszłym mamom?

W pierwszej ciąży chodziłam na szkołę rodzenia w szpitalu w którym potem rodziłam. Dodała mi ona pewności siebie i pozwoliła poznać szpital – korytarze, sale porodowe, izbę przyjęć – nie czułam się tak obco, bo wiedziałam przynajmniej gdzie iść. Ćwiczenia do porodu okazały się mało praktyczne, więcej wyniosłam z jogi dla kobiet w ciąży.

Poród drogami natury czy cesarskie cięcie? Gdybyś miała wybór to który byś wybrała i dlaczego?

Tylko naturalnie. Zniosę każdy ból, ale panicznie boję się igły wbijanej w plecy. Oczywiście gdyby lekarze powiedzieli, że trzeba ciąć to bym się nie kłóciła, ale wolę rodzić naturalnie.

Czy masz jakieś rady dla kobiet które są w początkowej fazie ciąży? Czy powinny się one nastawić na coś szczególnego?

Słuchaj swojego instynktu. Przeżyj ten czas tak jak potrafisz najlepiej, spełniaj swoje ciążowe marzenia. Z resztą marzenia zawsze warto spełniać. Tyle. Reszta i tak dzieje się sama 🙂


Zosiu bardzo Ci dziękuję za wywiad. Szkoda, że nie udało nam się poznać podczas spotkania w Poznaniu, bo wydaje mi się, że miałybyśmy sporo wspólnych tematów do rozmów. Życzę Ci lekkiego i szybkiego porodu i oby maluszek nie dawał Ci za bardzo popalić jak już się urodzi, a starsze dzieci nie będą zazdrosne.  Powodzenia! 

Polecane dla Ciebie

  • Macierzynstwo-raz!

    Miałam okazję poznać Zosię na Blog Parenting Poznań – cudna dziewczyna 🙂

  • Katarzyna Mirek

    Jak zawsze fajnie było poznać Zosię 🙂 Uwielbiam ten cykl

  • Fantastyczny wywiad, musze poczytać resztę!

  • To kolejny wywiad, w którym mama zachwala zajęcia jogi dla mam. Chyba w końcu się skuszę 🙂

  • Kolejny świetny wiwiad 🙂