INNE PRODUKTY DZIECIĘCE ROZWÓJ

Jak pomóc dziecku pokonać strach przed ciemnością?

26 kwietnia 2017

Mniej więcej w okolicach 3 roku życia u wielu dzieci pojawia się lęk przed ciemnością. Dzieci, które do tej pory nie wykazywały żadnych predyspozycji ku temu, wieczorem wpdają w histerię i płaczą, że nie chcą iść spać, proszą by nie gasić im światła lub chcą spać z rodzicami. Nagle wyobrażają sobie stwory mieszkające pod łóżkiem albo w szafie, boją się cienia, a jakikolwiek dźwięk sprawia, że dostają gęsiej skórki.  Od pewnego czasu i Karolina jest na tym etapie, czy Twoje dziecko również?

Kiedy byłam mała także przez to przechodziłam. Mam nawet wrażenie, że kiedyś było gorzej. Mieszkałam na wsi, za oknem szumiały drzewa, zasłony w oknach nie były zaciemniające, więc było widać cień każdej gałązki. Teraz dzieci mają w oknach rolety, więc bodźców dochodzących z zewnątrz jest znacznie mniej. Mimo to jest coś co sprawia, że boją się ciemności równie mocno jak my kiedy byliśmy w ich wieku. 

Byłam zaskoczona zachowaniem Karoliny kiedy któregoś dnia poprosiła by nie gasić jej światła w pokoju, bo ona boi się ciemności.  Kiedy budziła się w środku nocy, by skorzystać z toalety również takie prośby padały. Strach przed spaniem w ciemności przyszedł z dnia na dzień. Skąd się wziął? 

Ciężko jest co prawda określić jednoznaczną przyczynę tego typu zachowań, ale uważa się, że:

Lęk przed ciemnością wiąże się ze zmianami emocjonalnymi zachodzącymi w tym okresie w psychice dziecka – absolutnie nie wolno go lekceważyć. Co więc robić? 

Prawda jest taka, że na każde dziecko zadziała inna metoda, gdyż każde dziecko jest inne – uniwersalna niestety nie istnieje. Najważniejsze jest to, by reagować i pomagać dziecku w uporaniu się z tym problemem. Jeśli będziemy konsekwentnie próbować różnych metod na pewno znajdziemy tę jedyną, która pomoże naszemu dziecku przezwyciężyć strach.

Jak pokonać lęk przed ciemnością?

  1. Przede wszystkim musisz zaakceptować fakt, że Twoje dziecko boi się ciemności i absolutnie nie wolno Ci się z niego wyśmiewać czy robić żartów.
  2. Wspieraj dziecko, tłumacząc mu, że w ciemności nie ma nic strasznego i po każdej nocy zawsze wstaje nowy dzień. Głaszcz je przy tym, całuj, przytulaj – niech czuje Twoje wsparcie i bliskość. 
  3. Pozwól mu na początku zasypiać przy zapalonym świetle, z czasem jednak schodź do półmroku, aż dziecko będzie gotowe do zasypiania w całkowitej ciemności. Spanie przy zapalonym świetle to rozwiązanie tymczasowe.
  4. Nie próbuj porównywać dziecka z innymi – robiąc to zaniżasz jego samoocenę.
  5. Powiedz dziecku, że Ty też się bałaś/eś ciemności kiedy byłaś/eś mała/y – dzięki temu dziecko jest w stanie zrozumieć, że ten etap mija.
  6. Nie pozwalaj dziecku oglądać strasznych filmów czy bajek, nie czytaj mu też przerażających opowieści – na pewno nie pomagasz mu w ten sposób. Zamiast tego wybierz takie bajki, w których bohaterowie świetnie sobie radzą z tym lękiem lub po prostu przeczytaj jakąś radosną historię.
  7. Ogranicz bodźce mogące potęgować strach u dzieci – kolejna kłótnia z mężem czy żoną z pewnością nie pomaga. Nie rozmawiaj przy dziecku o swoich problemach – nawet jeśli myślisz, że ono nie słucha.
  8. Wyberz z dzieckiem strażnika, który będzie pilnował go podczas snu. Może być to jego ulubiona maskotka, ale równie dobrze, może być to coś nowego, co wspólnie wybierzecie w sklepie. Nam z pomocą przyszła Pani Misiowa, która oprócz tego, że jest przytulanką, to jeszcze gra kołysanki i świeci ciepłym światłem w kilku kolorach, wyświetlając gwiazdki i księżyc na ścianach pokoju Karolinki.

Wydawać by się mogło, że przytulanko – lampka od Pabobo przeznaczona jest dla młodszych dzieci, ale Karolina pokochała ją już od pierwszej wspólnej nocy. Następnego dnia rano, powiedziała mi, że zawsze o takiej marzyła i zapytała „skąd Pan kurier o tym wiedział?” 🙂 

Co jest w niej takiego rewelacyjnego, że małe dziewczynki tracą dla niej głowę? Przede wszystkim fakt, że jest to przytulanka 3w1 – zabawka, projektor i pozytywka.

Lampka pomaga nam uporać się ze strachem przed ciemnością i wychodzi jej to naprawdę dobrze. Byłam zaskoczona, jak szybko Karolina dała się przekonać do gaszenia świateł w jej pokoju. Z drugiej jednak strony nic w tym dziwnego, bo Pani Misiowa wywołuje efekt WOW także wśród dorosłych nas odwiedzających.  Tu możecie zobaczyć jak działa.

Co ważne lampka nie nagrzewa się – jest zawsze chłodna i bezpieczna w dotyku dla małych rączek Karoliny, więc spokojnie może sobie ją do woli włączać i wyłączać. Zasilana jest trzema bateriami LR6 (zwykłe paluszki), ale w związku z tym, że świeci diodami LED, energii wystarcza jej na naprawę długo – nawet do 30 godzin. Można osobno włączyć projektor i kołysanki. Jedna sesja trwa 15 minut. Zwykle to u nas wystarczy, bo po tych 15 minutach Karolina już śpi. Bardzo rzadko się zdarza, żeby musiała włączać Panią Misiową jeszcze raz. Moduł grająco – świecący można bez problemu wyjąć z przytulanki i ją wyprać.

Bardzo podoba mi się to, że Pani Misowa się sama wyłącza, a ja nie muszę o tym pamiętać. Kiedy zapalałam Karolinie zwykłą lampkę, światło często świeciło się całą noc, bo padałam ze zmęczenia i nie miał kto jej wyłączyć. Teraz już nie muszę się martwić o moje rachunki za prąd, a przede wszystkim o komfort psychiczny mojego dziecka, dla którego zasypianie w ciemności przestało być nieprzyjemnością. 

Wszystkie wymienione przeze mnie sposoby walki ze strachem przed ciemnością mogą nie skutkować w sposób w jaki tego oczekujecie, ale jest duże prawdopodobieństwo, że połączenie kilku z nich przyniesie sukces. Każde dziecko jest inne i rolą rodzica jest zapewnienie mu bezpieczeństwa i pełnego komfortu, dlatego też nie bagatelizuj jego lęków. Okazuj mu wsparcie i szukaj metod pozwalających rozwiązać Wasz wspólny problem. Nie zostawiaj z tym dziecka samego…

Polecane dla Ciebie

  • Mamy taką samą piżamkę, jest ekstra <3 Jak już pisałam… tęsknię za naszą biedronką. Jeszcze bardziej teraz, gdy zobaczyłam tego misia! Jest wspaniały!

    • Ja się w Pani Misiowej zakochałam. Uwielbiam siedzieć u Karoliny w pokoju wieczorami i gapić się na gwiazdy. 🙂

  • Super dzieciaczki

    Super fajny gadżet. Kilka lat temu bardzo by mi się przydał 🙂

  • My też mieliśmy lampkę Pabobo, ale Barbapapę i sprawdziła się świetnie jeżeli chodzi o lęk dzieci przed ciemnością.

    • Zastanawiałam się nad Barbapapą ale ostatecznie Karolina dokonała wyboru i poprosiła o Panią Misiową.

  • Bardzo ciekawe 🙂 U nas są zwykłe lampki nocne, ale te misiowe bardzo mi się podobają 🙂

  • Ewa Dratwińska

    To jeszcze przede mną 🙂 odnośnie świecących i grających zabawek to Fischer Price ma taką fajną żyrafkę przytulankę 🙂 my na razie „walczymy” z lękiem przed kąpielą, bo nagle Mai się coś wkręciło i do wanny nie chce wchodzić. Bunt roczniaka 🙂

    • U nas też mieliśmy taki etap. Wtedy tylko szybki prysznic, piżama, mleko i spanie. Po jakimś czasie jej przeszło.

  • Aleksandra Kujałowicz

    U nas ten problem nigdy się nie pojawił w jakimś poważnym stopniu. A jeśli była taka potrzeba, to po prostu zostawialiśmy lamkę, otwarte drzwi.

  • o i u nas to jest podstawowy problem. mamy lampki, mamy jakieś swiecące gwiazdeczki na suficie i ścianach, i ulubionego misia.. ale przez to, że Smoki boją się ciemności, gdzieś w okolicy 2 w nocy zawsze ląduje w ich pokoju, i zostaję tam do rana.. jak to potrwa dłużej, trudno się będzie odzwyczaić.. i chyba najtrudniej właśnie mi 😉

    • Zwykle tak jest, że to później najgorzej znosi to mama. U nie tak było z odstawieniem małej od piersi.

  • Anna Kot

    Ja do teraz boje się ciemności 😀

    • To polecam Pana Misia – będziesz miała się do kogo przytulić i pokaże Ci gwiaździste niebo. Taki z niego romantyk. 🙂

  • Polecam na przyszłość.

  • Zgadzam się, że nagle przychodzi strach przed ciemnością. U nas zadziałał miś szumiś, którego już miałam sprzedać, bo wcześniej nie zdawał egzaminu. No i syn zasypia przy pełnym oświetleniu, a później zostawiamy tylko maleńką lampkę.

  • Nie wiedziałem, że ten strach przychodzi koło 3. roku życia? Mam jeszcze czas, córa ma 6 miesięcy ale już podoba mi się opisane podejście

    • To wszystko przed Tobą. U dziecka około 3 roku życia wybraźnia zaczyna nieźle szaleć, stąd ten strach przed potworami pod łóżkiem, w szafie czy za oknem.

  • Fajna maskotka! Jeśli chodzi o strach dziecka przed ciemnością, to znam rodziców, którzy sami wpajają go maluchowi. Straszą na przykład – „nie idź tam, bo jest ciemno”…

  • Ev Elina Ostrowska

    Aaaaaale urocze to jest! 🙂 Coś czuję, że jakbym była mała to sama bym się zakochała w takiej przytulance 🙂

  • Na szczęście moja prawie 3-latka (jeszcze) nie boi się ciemności, ale wskazówki zachowam na wszelki wypadek.

  • Ja w sumie nie pamiętam, ale mój brat chyba nie bał się ciemności 🙂

  • PerfectSkin

    Naprawdę interesujący wpis. Choć sama nie mam jeszcze dzieci to z wielką przyjemnością przeczytałam wpis. Dużo cennych informacji 🙂

  • Jak byłam mała to się bardzo bałam ciemności i niestety zostało mi to do dzisiaj. Nie zasnę w zupełnych ciemnościach jak jestem sama w domu!

  • lęk bardzo potrafi życie utrudnić ;/

  • Blondynki Kreatywnie

    Unas jest lampka nocna moj1 córke zbyt rospraszają projektory no i niestety ma alergie wiec odpada ale wyglada cudnie życzę kolorowych snów

  • Ja sama w dzieciństwie potwornie bałam się nocy i ciemności. Spory dom, pokój na piętrze, wiatr szumiący w kominie. Na szczęście moja starsza córa nie wykazuje podobieństwa w tym zakresie.
    Rady wydają się trafne – grunt to nie bagatelizować sytuacji i próbować realnie pomóc.

  • Odpukać póki co u mojego 3 latka spokój.
    Ale rady bardzo cenne, najważniejsze to nie bagatelizować strachem i leków u naszych dzieci

  • Monika Pasz

    Ciekawe, nasz wlasnie chyba wchodzi w ten okres bo ostatnio tez nam zakomunikowal zeby zapalic swiatlo w akwarium jak szedl spac.