WYWIADY Z PRZYSZŁYMI MAMAMI

Wywiad z przyszłą mamą edycja XII – Macierzyństwo – raz!

1 maja 2017

To już ostatni wywiad z tej serii i przyznam Wam się szczerze, że będzie mi ich trochę brakowało. Przez ostatnie tygodnie widać było, że lubicie je czytać. Mam nadzieję, że będę w stanie wypełnić tę poniedziałkową lukę innymi interesującymi wpisami. Jednak zanim to nastąpi zapraszam Was na wywiad z Nadine – autorką bloga Macierzyństwo – raz!

Nadine o sobie:

Mam na imię Nadine. Prowadzę bloga „Macierzyństwo – raz!” o tematyce parentingowej. Uwielbiam podróże, robótki ręczne, książki oraz kocham tańczyć. Na blogu staram się nie tylko zarazić swoją pasją do szycia oraz DIY, ale również przekazuje swoją wiedzę i doświadczenie w wychowaniu dziecka. Na stronie znajdziesz również tematy związane z ciążą. Oprócz tego w strefie dziecka można wyszukać recenzje książek dla dzieci, zabawek czy innych gadżetów przydatnych mamie i dziecku. Początkująca pani domu, żona i matka – to cała ja.

W którym tygodniu ciąży jesteś? Czy coś Cię w niej zaskoczyło?

Aktualnie jestem w 38 tygodniu ciąży, termin mam na koniec kwietnia. To moja druga ciąża i jest ona zupełnie inna od pierwszej. Sama ciąża mnie nie zaskoczyła, bo planowaliśmy mieć szybko kolejne dziecko, jednak nie zdawałam sobie sprawy jak ciężko będzie mi biegać z brzuchem za starszą córką.

Jak sobie radzisz z ciążowymi dolegliwościami?

W tej ciąży miałam zdecydowanie więcej dolegliwości, z którymi musiałam się uporać. Walczyłyśmy dzielnie z Panią doktor i niektóre udało nam się pokonać już w połowie ciąży. Na szczęście w pierwszym trymestrze nie miałam żadnych mdłości. Chciało mi się tak samo spać jak to było w przypadku pierwszej ciąży, jednak okazji było zdecydowanie mniej, więc praktycznie szłam spać razem z córką. Aktualnie górę bierze już zmęczenie, ale to chyba normalny objaw w 9 miesiącu ciąży.

Wybór lekarza prowadzącego – co Tobą kierowało, gdy wybierałaś swojego lekarza?

Wybór był prosty – wróciłam do tej samej lekarki, która prowadziła moją pierwszą ciążę. Trafiłam na nią przypadkiem i muszę przyznać, że chyba miałam szczęście. Dawno nie spotkałam się z tak profesjonalną i opiekuńczą panią doktor. Jestem z niej bardzo zadowolona i nie zamieniłabym jej na nikogo innego. Wiem, że jest to lekarz, do którego mogę zadzwonić w każdej chwili, a ona poradzi sobie z każdym moim pytaniem i rozwiąże problem. 

Lęki przyszłej mamy – czy takie miewasz? Jeśli tak – to czego się najbardziej obawiasz?

Lęków jako takich nie mam, bo już jakiś obraz macierzyństwa mam. W pierwszej ciąży bałam się karmienia. Bardzo chciałam karmić piersią i po małych trudnościach udało mi się. W tej ciąży jedyne obawy jakie mam to fakt czy dam sobie radę z dwójką dzieciaków. Zastanawiam się jak to wszystko uda mi się zorganizować. Zwłaszcza w tych pierwszych tygodniach życia drugiego dziecka. Nie chciałabym, aby pierwsza córka czuła się w jakiś sposób odsunięta. Mam nadzieję, że uda mi się poświęcić każdemu dziecku tyle samo uwagi i jednocześnie mieć czas na karmienie piersią i odpoczynek. Jest to dla mnie trudne zadanie, gdyż nie mamy pod ręką dziadków, których moglibyśmy prosić o pomoc. Jestem jednak dobrej myśli. W końcu nie jestem pierwszą osobą, która musi się zmierzyć z takim zadaniem.

Czy Twoim zdaniem kobiety w ciąży zasługują na specjalne traktowanie?

Zależy kto i jak interpretuje specjalne traktowanie. Dla mnie ważna była pomoc najbliższych mi osób w domowych obowiązkach czy przy pierwszej córce. Głównie mam na myśli ostatni trymestr, w którym nawet najprostsza czynność sprawia, że kobieta szybko się męczy i nie ma siły walczyć z ciążącym już brzuchem. Nie ukrywam, że miło mi było gdy ustępowano mi miejsca w miejscach publicznych czy przepuszczano do kasy w sklepie. Niestety jest to ciągle rzadkość. Ludzie raczej starają się udawać, że nie widzą kobiet w ciąży.

„Ciąża to nie choroba” – zgadasz się czy nie? Jakie jest Twoje zdanie?

Osobiście nie lubię tego stwierdzenia. Owszem – ciąża to nie choroba, jednak każda z nas ma różne problemy i dolegliwości, o których czasami nie mówimy. Dlatego uważam, że jeżeli jest możliwość odpoczynku w trakcie ciąży i przygotowania się do porodu to warto na ten czas pomyśleć o sobie i o dziecku. Nigdy nie mamy pewności jak będziemy się czuć w kolejnych miesiącach. Są kobiety, które czują się rewelacyjnie i mogą pracować, aż do 9 miesiąca, a są takie, które muszą leżeć całą ciążę. Ja osobiście w obu ciążach miewałam zarówno gorsze i lepsze dni.

Prywatna położna – tak czy nie?

Moim zdaniem to zbędny wydatek. Wolę chodzić prywatnie do ginekologa i mieć zapewniony pakiet badań, niż opłacać jeszcze dodatkowo położną. Znam osoby z najbliższego mi otoczenia, które skorzystały z takiej pomocy i były zadowolone. Ja byłam natomiast zadowolona z położnych, które mnie obsługiwały w szpitalu jak i z położnej środowiskowej, która przychodziła do mnie do domu po porodzie.

Czy uczęszczałaś lub zamierzasz uczęszczać do szkoły rodzenia? Czy są one potrzebne przyszłym mamom?

W pierwszej ciąży zapisałam się wraz z mężem do szkoły rodzenia, w drugiej uznaliśmy, że nie ma już takiej potrzeby. Uważam, że to dobry pomysł. Warto zapisać się do takiej szkoły, gdyż można naprawdę dowiedzieć się ciekawych rzeczy związanych z porodem i prawidłową pielęgnacją dziecka. Szkoły rodzenia bardzo często mają dodatkowo w swojej ofercie zajęcia z piłką, masaże czy warsztaty z doradcą laktacyjnym lub z chustonoszenia. Bardzo często program takich szkół jest ciekawy i zawiera wszystkie niezbędne informacje, które powinniśmy wiedzieć.

Poród drogami natury czy cesarskie cięcie? Gdybyś miała wybór to który byś wybrała i dlaczego?

Póki co mam doświadczenie związane z porodem drogami natury i mam nadzieję, że drugi też taki będzie. Uważam, że natura wiedziała co dla nas najlepsze i nie bez powodu w ten sposób rodzą się od lat dzieci. Dla mnie cesarskie cięcie jest akceptowalne tylko w momencie zagrożenia życia dziecka lub mojego. Nigdy nie zdecydowałabym się na tzw. umawianie się na cesarskie cięcie. Z opowieści koleżanek, które niestety nie miały wyboru, wiem, że trudniej i wolniej, wraca się po takim porodzie do stanu sprzed ciąży. Cesarskie cięcie to poważna operacja, więc po co się na nią wybierać bez przyczyny i wskazań ze strony lekarza?

Czy masz jakieś rady dla kobiet które są w początkowej fazie ciąży? Czy powinny się one nastawić na coś szczególnego?

Trudno dać jakieś konkretne rady, bo każda z nas inaczej przeżywa ciążę. Jedyne co mogę podpowiedzieć to starajcie się dziewczyny nie spieszyć za bardzo z rozpowiadaniem swojego szczęścia. Pierwszy trymestr jest trudny i nie każdy organizm radzi sobie z ciążą. Bywa i tak, że niestety poronimy i wtedy nie dość, że radość mija to jeszcze musicie tłumaczyć się tym wszystkim, którym zdążyliście oznajmić radosną nowinę. Zostawcie tę radość na drugi trymestr, gdy już będzie wiadomo, że płód rozwija się prawidłowo. Oprócz tego dbajcie o siebie, nie bójcie się mówić o swoich dolegliwościach i proście najbliższych o pomoc. Ciąża to cudowny stan, ale pełen wyrzeczeń i wysiłku dla organizmu. My próbujemy oswoić się z nową sytuacją, a z drugiej strony w naszym organizmie rozwija się nowe życie, o które trzeba dbać. Wykorzystajcie ten czas jak najlepiej, gdyż są to ostatnie chwile, w których będziecie mieć czas tylko dla siebie. Później będziecie już go dzielić nie tylko z partnerem, ale również z dzieckiem.


Dziękuje Ci Nadine za wywiad i liczę na to, że nadal utrzymamy ze sobą kontakt, bo było mi tu niezwykle miło Ciebie gościć. Mam nadzieję, że nie raz uda nam się jeszcze spotkać na jakimś spotkaniu blogerek. Was natomiast jeszcze raz zapraszam na bloga 

i w tajemnicy powiem Wam jeszcze, że Nadine kilka dni temu urodziła zdrowego bobasa. Jeszcze raz Ci Gratuluję! 

Polecane dla Ciebie

  • Pierwsze co zauważyłam – niesamowite zdjęcie!! Taka kwintesencja kobiecości. A wywiad, ze spokojem i małym wspomnieniem miło się czytało. Pozdrawiam Katarzyna

  • Piękny wpis 🙂 Zostaję u Ciebie na dłużej bo wiele informacji może mi się przydać 🙂

  • Maluch w domu

    Nadine, mamy wiele podobnych przemyśleń co do ciąży 🙂

    • Macierzynstwo-raz!

      🙂

  • Mama Tosiaczka

    Fajny wpis 🙂

  • Bożena Jędral

    Każda ciąża przebiega inaczej, każda kobieta odczuwa ja też w tylko swój sposób. Fajnie poczytać i innych przyszłych mamach.

  • Świetny wywiad i gratulacje dla Nadine

    • Macierzynstwo-raz!

      Dziękuję 🙂

  • Świeżo upieczonej mamie życzę cierpliwości, a maluszkowi oczywiście zdrowia:D

    • Macierzynstwo-raz!

      Dziękuję

  • Świetny pomysł na cykl wpisów. 🙂

  • Wiele rzeczy było u mnie takich samych jak w odpowiedziach Nadiny 🙂

  • Wszystkiego dobrego dla Waszej rodzinki

  • Dystyngowana Panna

    Świetny artykuł! Przeczytałam go z przyjemnością i naprawdę dużo z niego wyniosłam, mimo że sama matką nie jestem. Zdaję sobie sprawę z tego jak wiele wysiłku matki poświęcają wychowaniu swoich dzieci, ale też już w samej ciąży, bo to nie zawsze przyjemność, zwłaszcza gdy w pierwszych miesiącach męczą je różne dolegliwości i bardzo je za to podziwiam. Kobiety jednak są wielkie!

  • Gratulacje dla dzielnej mamy i zdrówka dla dzidzi 🙂 Bardzo bliska jest mi postawa Nadine i jej doświadczenia.

  • Bardzo fajne podejście do ciąży i macierzyństwa. Życzę dużo zdrowia.