KSIĄŻKI

Obrazkowe zgadywanki – Zoo

19 maja 2017

Gdzie najczęściej kupujecie książki? Internet, księgarnia a może bespośrednio od wydawnictwa? A zdarza Wam się je kupować w dyskontach spożywczych? Czasami można w nich znaleźć naprawdę bardzo fajne pozycje za nieduże pieniądze. Mi jakiś czas temu przy okazji wizyty w Biedronce udało się wyhaczyć dla Karoliny bardzo fajną książkę obrazkową, która zachwyciła mnie od pierwszego obejrzenia.

Obrazkowe zgadywanki – Zoo to całokartonowa książka ze znakomitymi ilustracjami Garetha Lucasa i tekstem Kirsteen Robson. Tekstu jest co prawa niewiele, ale klimat książki tworzą obrazki. W Polsce książka ta została wydana całkiem niedawno, bo w marcu 2017 roku, przez wydawnicto Olesiejuk. Czym mnie zachwyciła?

Głównie tym, że ilustracje w niej zawarte są niezwykle kolorowe i przyciągają wzrok. A wiecie dlaczego tak jest? Bo to książka, która trenuje u dzieci spostrzegawczość, więc przyciąganie wzroku jest jak najbardziej wskazane. Mój przyciągnęła od razu, mimo że dzieckiem już nie jestem.

Na jej kartach odwiedzamy m.in. wybieg dla małp, gdzie pośród różnych gatunków tych zwierząt musimy znaleźć np. małpkę która robi „a kuku”. Żeby nie było łatwo, małpek na obrazku jest cała masa, więc jej znalezienie wcale nie jest takie proste. Spróbujecie swoich sił?

Wśród krokodyli trzeba np. odnaleźć krokodyla zabawkę lub wskazać tego który jest najmniejszy. Pokażcie co potraficie.

A czy odnajdziecie niebieskooką żabę, która skryła się pośród kameleonów?

To teraz coś trudniejszego. Wśród mrówkojadów ukryło się osiem mrówek. Znajdziecie je? Pięć z nich od razu rzuca się w oczy, ale na znalezienie pozostałych trzeba poświęcić trochę czasu.

Poziom trudności zagadek jest zróżnicowany, więc książka jak najbardziej nadaje się również dla nieco starszych dzieci niż 3-4 lata. Chociaż te starsze mogą okazać się zbyt cwane i będą korzystać z podpowiedzi zawartych na trzech ostatnich stronach książki. Zabawa zaczyna się już na okładce, a kończy na stronie 28, więc zwiedzanie zoo może trochę potrwać, szczególnie jeśli robicie to z maluchem. 

Książka, tak jak wspomniałam na początku, jest pozycją całokartonową, wnętrze jest trochę cieńsze niż sama okładka, ale na pewno jest wytrzymałe. Poza tym jest lekka, więc małe rączki spokojnie poradzą sobie z jej uniesieniem oraz przeglądanien a z pewnością nie zniszczą jej tak szybko. Jestem przekonana, że książka zapewni Wam i Waszym dzieciom długie godziny zabawy.


Dajcie znać w komentarzu czy udało Wam się odnaleźć wszystkie zwierzaki. 

Polecane dla Ciebie

  • Testująca rodzinka

    Niby obrazki wyglądają na przeładowane, ale mają swój urok

  • Agnieszka Jarosz

    W biedronce bardzo często są fajne promocje na książki. A pozycja zaproponowana przez Ciebie wygląda ciekawie

  • Świetna książka! Ja głównie kupuję przez internet, ale przyznam, że kilka razy trafiłam fajne powieści w Biedronce i Lidlu 🙂

  • Świetna propozycja! My kupujemy ksiązki głównie w naszej ulubionej księgarni internetowej oraz w biedronce właśnie 🙂

  • Mega! Lubimy bardzo wyd. Olesiejuk – mają wspaniałe książki, które znacznie wyróżniają się na tle innych wydawnictw – są tak różnorodne i bogate, że ciężko zdecydować się na jedną 😛 Prezentowana książeczka świetna – tym bardziej, że ćwiczy spostrzegawczość- lubimy takie i to bardzo <3

  • O kurcze! Niezły oczopląs!!! 🙂
    Od kiedy książki Wydawnictwa Olesiejuk pojawiły się w Biedrze lubię w nich pobuszować. Zazwyczaj coś kupuję synkom. Szczególnie lubią książeczki o pojazdach z serii Mały Chłopiec 🙂

  • Książki dla dzieci kupuję tylko w sklepach. Mam maleńką księgarnię po drugiej stronie ulicy – pani zna już mój gust i poleca naprawdę perełki. Jej pomoc jest nie do przecenienia, bo jest tak dużo byle jakich wydań! Stąd najpierw sama chcę zobaczyć książkę, wstępnie ją przeczytać, zanim zdecyduję się dodać daną pozycję do księgozbioru moich dzieci. Zawsze rzucam okiem na biedronkowe książki i powiem Ci, że nigdy tak pięknie wydanej nie widziałam. Zachęciłaś mnie, aby lepiej się przyglądać, co jest w ofercie.

  • Fajna jest ta książka, dziecko będzie spędzać z nią mnóstwo czasu i świetnie się bawić 🙂

  • Niko Nikodem Sadlowski Sadłows

    Piękne. Moje dzieci już trochę starsze. Będę zaglądał

  • Mnie sie własnie zakręciło w głowie od tych obrazkow, ale moja córka bardzo takie lubi 🙂

  • W Biedronce od pewnego czasu obowiązkowo spędzam 10 minut na stanowisku z książkami i wyszukuję perełki. Już sporo udało mi się znaleźć, między innymi właśnie tę pozycję. Moje dziecko jest do niej jeszcze troszkę za małe (2 lata), ale spokojnie sobie poczeka. A! No i w Biedrze te książki są w bardzo dobrych cenach.

  • Bardzo ładne ilustracje, w ogóle ostatnio zauważyłam wysyp wydawnictw z udanymi rysunkami, które nie są przesłodzone i zinfantylizowane.