KSIĄŻKI

Reksia przygód ciąg dalszy

11 lipca 2017

Chwilę przez narodzinami Michała Karolinka otrzymała od Wydawnictwa Papilon dwie fantastyczne książki. Mowa tutaj o kolejnych pozycjach, w których bohaterem jest znany i lubiany piesek z łatką na oku – Reksio. Niedawno pisałam Wam o tym, że ten uroczy psiak obchodził w tym roku swój jubileusz. Reksio skończył pięćdziesiąt lat. Z tej właśnie okazji zostało wydanych kilka książek. Z jedną z nich mieliście szansę się już zapoznać czytając mój wcześniejszy wpis. Dzisiaj przyszła kolej na następne dwie.

Reksio. Wielka Księga Przygód. 

Pięknie wydana i rzeczywiście wielka książka z przygodami uroczego psiaka – twarda oprawa, duży format, ilość stron to aż 266.  Naprawdę robi wrażenie. W środku znajdziemy 23 historie przedstawiające perpetie Reksia i jego przyjaciół. Wszystkie napisane w taki sposób, by najmłodsi miłośnicy bajek, potrafili się przez chwilę zasłuchać. Według wydawnictwa książka przeznaczona jest dla przedszkolaków, ale prawda jest taka, że i ja bardzo chętnie ją czytam. Przenoszę się dzięki niej w czasie, do beztroskich lat mojego dzieciństwa, kiedy to na ekranie telewizora pojawiał się Reksio z pieczątką i stukał nią w rytm charakterystycznej melodii. Nawet teraz, kiedy piszę ten tekst, chodzi mi ona po głowie.

Książka zachwyciła nie tylko mnie, ale również Karolinkę, która miała już okazję poznać Reksia dzięki posiadanym książkom. Opowiadania są krótkie, więc nawet niesforna 3-latka jest w stanie skupić się na czas czytania, mało tego – zwykle nie kończy się na jednej czy dwóch historyjkach.

Reksio i jego przyjaciele zabierają czytelników w niezwykła podróż z przygodami. I tak mamy okazję podziwiać teatr imienia Gąski Balbinki, poznać Dudusia – prawdziwego psa mieszczucha, spotkać niewidzialnego psa, który okazuje się być zaskrońcem a także ugasić pożar z Adasiem, jego tatą i zwierzętami z gospodarstwa. 

Tak jak w przypadku książki „Reksio. Dobranocka wszech czasów.” ilustracje robią ogromne wrażenie. Są duże i szczegółowe, niezwykle dopracowane i przykuwają uwagę małego czytelnika, który chętnie sięga po tę właśnie pozycję ze swojej półki czytelniczej. Każde z opowiadań zaczyna się ukazaniem jego bohaterów, więc zanim zaczniemy czytać dziecku, ono będzie miało okazję poznać ich imiona. Tam właśnie sprytne oko Karoliny wychwyciło, że kot Mruczysław i Koń Maurycy w kilku opowiadaniach wyglądają inaczej – ja tego nie zauważyłam.

Książka ta stanowić może świetny prezent, nie tylko dla przedszkolaka, ale również dla starszego dziecka, które jest na etapie nauki czytania. Czcionka w niej użyta jest na tyle duża, że młody czytelnik z pewnością sobie z nią poradzi.


Reksio. Księga wiedzy.

To zupełnie inna pozycja książkowa niż ta opisana wyżej. „Reksio. Księga wiedzy.” to zbiór faktów, ciekawostek i zadań dotyczących życia codziennego. Mali czytelnicy odkrywają świat wspólnie z Reksiem i Adasiem.

Książka podzielona jest na cztery rozdziały odpowiadające porom roku, przez co dzieci uczą się kojarzyć pewne zjawiska z konkretnym okresem.  

Wiosna

W rozdziale tym dzieci dowiadują się m.in. że aby wyprodukować 1 kg miodu pszczoły muszą wylecieć z ula aż 60 tysięcy razy, uczą się rozpoznawania ptasich gniazd, poznają zjawisko burzy (sami mogą stworzyć balonową burzę), czy tez ulepić  z plasteliny kolorowe kwiaty.

Lato

Reksio przedstawia letnie zjawiska przyrody, które dzieci poznają dzięki fotografiom zawartym w tekście, którego tak naprawdę jest w całej książce niewiele. Dzięki temu rodzic ma szansę wykazania się wiedzą i pokazaniu dziecku jak wyglądają np. chmury pierzaste i co oznacza pojawienie się ich na niebie a także poznać przepis na pyszną mrożoną herbatę. 

Jesień

Reksio pokazuje czytelnikom, że pomimo deszczowej pogody za oknem jesień nie musi być nudna, gdyż można w domu zrobić ludziki z kasztanów czy korale z dzikich owoców a także wspólnie z mamą przygotować przepyszne jabłka w cieście. Reksio wyjaśnia dzieciom dlaczego pada deszcz, do czego można wykorzystać wiejący wiatr czy nawet skąd bierze się mgła. 

Zima

Adaś z Reksiem lepią ze śniegu długą gąsienicę, która może być świetną alternatywą dla bałwana a także zachęcają do zimowych aktywności na śniegu. Dzieci dowiadują się także kto zimą karmi leśne zwierzęta, jakie ptaszki przylatują do karminika czy w  jaki sposób się rozgrzać po zimowym spacerze. 

Książka jest skarbnicą wiedzy, która zachęca dzeci do aktywnego poznawania otaczającego je świata, gdyż w każdym z rozdziałów dzieci mają do wykonania jakieś zadania. Ta bogato ilustrowana pozycja stanowi świetne źródło informacji o poszczególnych porach roku jak i procesach w nich zachodzących. Na końcu książki na małych czytelników czeka gra planszowa, w której dzieci będą mogły wykorzystać zdobytą dzięki książce wiedzę.


Szczerze powiedziawszy książki o Reksiu to najlepsze propozycje książkowe dla przedszkolaka znajdujące się biblioteczce Karoliny. Jeśli także i Wam się podobają to zachęcam Was do ich zakupu, szczególnie że są one właśnie w promocji na stronie Wydawnictwa Papilon

Polecane dla Ciebie

  • Sylwia Antkowicz

    Wow nawet nie wiedziałam, że są tak spore objętościowo książeczki dla dzieci. Wystarczy na wiele wieczornych czytań. Ja do Reksia mam sentyment (mimo, że wolę Bolka i Lolka), bo mieszkam w mieście, w którym bajka była produkowana.

  • Reksio, to jedna z sympatyczniejszych bajek tamtejszych lat. Muszę zaopatrzyć się w jego papierową wersję, gdyż w dzisiejszych czasach animacji 3D, jakości 4K i dźwięku przestrzennego jak w kinie, bajki takie jak ta giną z zapomnienia. A nie powinny.

  • Uwielbiamy Reksia obie z córką chętnie zaopatrzymy się się takie cudowne książeczki

  • Katarzyna Mirek

    moi chłopcy uwielbiają Reksia 🙂 Mamy tą książkę z okazji 50-lecia jest świetnie wydana

  • Kiedy byłam mała uwielbialam Reksia. Ciekawa jestem czy Maja tez by go tak polubila.

  • Mama Tosiaczka

    Bardzo lubiłam oglądać Reksia. Fajnie, że powstały w oparciu o tę bajkę takie świetne książeczki! Wyglądają naprawdę ciekawie, tym bardziej, ze zabawa z nimi trwa cały rok. Po prostu super!

  • Joanna Miłkowska-Rębowska

    Piękne ilustracje. I lubię klasyczne bajki, nie takie, z jakimi można spotkać się ostatnio, które potrafią zszokować rodzica i które czasem trzeba najpierw samemu przeczytać, zanim zacznie się czytać dziecku…

  • Uwielbiam Reksia! Że też ja jeszcze ich nie kupiłam!

  • Aleksandra Nobody

    Uwielbiam Reksia ❤ Obie książki dostępne są w księgarni w której pracuje i wciąż cieszą się ogromnym zainteresowaniem ☺

  • Uwielbiałam Reksia za dzieciństwa 😀

  • Joanna Kołpak

    Reksio jest ponadczasowy 🙂