INNE PRODUKTY DZIECIĘCE WYPRAWKA

Gdzie odpoczywa niemowlę?

4 sierpnia 2017

Kiedy na świecie ma pojawić się dziecko rodzice dostają szału zakupowego. W sklepach roi się od różnego rodzaju gadżetów, których producenci uważają je za niezbędne. Należy jednak uważać by nie wpaść w pułapkę, bo naprawdę można skończyć z masą zupełnie nieprzydatnych przedniotów, które prędzej czy później i tak wylądują w piwnicy a w najlepszym przypadku na aukcji internetowej. We wpisie wyprawkowym polecałam Wam kilka gadżetów, które są fajne, aczkolwiek nie każdy uważa je za niezbędne. Jednym z nich był leżaczek, dlatego dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć nasz wybór, bo ja nie wyobrażam sobie leżaczka nie mieć. Być może szukacie odpowiedniego dla własnej pociechy i ten Wam się spodoba.

Leżaczek Caretero Blossom

Michał zaczął użytkować leżaczek kiedy skończył miesiąc. Od tamtej pory odpoczywa w nim codziennie, a około dwa tygodnie temu zaczął zwracać uwagę na kręcące się nad jego głową zabawki i intensywnie się do nich uśmiecha. Od kilku dni natomiast macha w nim nogami, przez co sam siebie buja. Mama stała się niepotrzebna.

Składanie leżaczka

Blossom składa się naprawdę szybko i intuicyjnie. Nie potrzeba do tego żadnych narzędzi. Kiedy go odpakowałam połączyłam ze sobą wszystkie elementy stelaża w dosłownie minutę i nałożyłam na niego siedzisko. Dla ułatwienia tej czynności części stelaża są odpowiednio oznaczone literami A i B.  Równie szybko rozkłada się go na części, więc jeśli z niego nie korzystamy przez dłuższy czas to spokojnie możemy go złożyć i schować do szafy. Leżaczek wymaga baterii. Moduł wibracyjny – 1 bateria D, karuzelka i melodyjki – 4 baterie AAA (niech Was nie zmyli informacja w instrukcji, że potrzebne są baterie AA). 

Gabaryty

Leżaczek do małych nie należy, więc jeśli macie za mało miejsca w mieszkaniu to sugerowałabym raczej zakup nowości wśród leżaczków marki Caretero, tj. modelu Boom. Model Blossom natomiast ma wymiary 55x66x90 cm, waga wg producenta to 4,5 kg. 

Siedzisko

Tapicerka leżaczka jest częściowo wykonana weluru, włączając w to wkładkę dla maluszków. Materiał jest naprawdę bardzo miękki i przyjemny w dotyku. Jest całkowicie zdejmowalna, więc spokojnie można wyprać ją w pralce, jeśli dojdzie do jej zabrudzenia. My wybraliśmy kolor szary, ale leżaczek występuje jeszcze w dwóch innych kolorach: zielonym i beżowym. 

Bezpieczeństwo dziecka w leżaczku zapewniają 5-pkt. pasy bezpieczeństwa (szelki) z możliwością regulacji ich zamontowania (3 pozycje). Niestety lubią się skręcać, więc często trzeba je poprawiać, ale nie jest to jakoś bardzo uciążliwe. Klamra została natomiast ukryta w nakładce krokowej, dzięki czemy nie uwiera maluszka. 

Leżaczkiem można delikatnie bujać by pomóc dziecku się zrelaksować. Pomocne są także wibracje, których intensywność można regulować (są trzy stopnie regulacji). Wierzcie lub nie, moduł wibracyjny pomaga również wzdętym maluszkom się odgazować. 

Samo siedzisko jest regulowane w dwóch płaszczyznach. 

Pałąk

Uwagę maluszka przyciągają 3 pluszowe owady latające nad jego głową: biedronka, motylek i pszczółka. Michał najbardziej zainteresowany jest biedronką, gdyż jest czerwono-czarna, a niemowlęta właśnie takie kolory na początku widzą najlepiej. Pozostałe owady mogłyby być bardziej kontrastowe, bo obecne ich barwy są według mnie nieco za mdłe. Każdą z zabawek można zdjąć by dać dziecku do ręki.

Owady obracają się wokół świecącego różnymi kolorami kwiatka. Światełka nie świecą mocno, więc nie ma obaw o wzrok maluszka. Tak naprawdę w ciągu dnia ich prawie nie widać. Dopiero jak jest ciemno to dziecko zauważa zmieniające się barwy.

Dla ułatwiena wkładania i wyjmowania dziecka do/z leżaczka producent przewidział przesuwanie pałąka na bok. 

Melodyjki

Tuż obok włącznika karuzelki na pałąku znajduje się włącznik melodyjek. Kto chociaż raz słyszał anglojęzyczne piosenki bożonarodzeniowe z pewnością rozpozna w nich znajome dźwięki kolędy 12 Days of Christmas. Nie wiem czy to zupełny przypadek czy celowy dobór melodii, ale kiedy ją usłyszałam to się bardzo zdziwiłam. Niestety z tej funkcji leżaczka korzystamy bardzo rzadko, bo melodyjki są dość głośne. Karuzelka + melodyjki to zdecydowanie za dużo bodźców dla takiego szkraba, ale jak Michał trochę podrośnie to jestem pewna, że będą mu się podobały. 

Podumowanie

Leżaczek Catetero Blossom to produkt dla wymagających rodziców, którzy cenią sobie wygodę i jakość wykonania. Chociaż jego gabaryty nie należą do najmniejszych, to warto rozważyć jego zakup, gdyż leżaczek jest bogato wyposażony i dziecko na pewno wytrzyma w nim dłużej niż 5 minut. Na uwagę zasługuje karuzela, do której maluszki chętnie się uśmiechają i wyciągają rączki do latających nad ich głowami owadów. Blossom to z pewnością dobry a zarazem niedrogi wybór. Cena leżaczka w polecanym przeze mnie sklepie ASplaneta.pl to 210,00 zł, a jeśli skorzystacie w oferowanego przeze mnie 7% rabatu (kod rabatowy ważny bezterminowo na cały asortyment sklepu: olga7) to możecie go kupić za 195,30 zł z przesyłką gratis. Myślę, że za tę cenę naprawdę warto. 

Filmik producenta z prezentacją leżaczka znajdziecie na kanale YouTube marki Caretero. 


Test produktu wykonany przy współpracy z marką Caretero. 

Polecane dla Ciebie

  • Świat Toli

    Bardzo fajny leżaczek. y mieliśmy ale inny. To dobre rozwiązanie i wygoda dla rodzica.

  • Mieliśmy podobny i świetnie się u nas sprawdził. W tym czasie jak dziecko leżało w leżaczku mogłam zrobić bez problemu obiad lub poczytać książkę (to drugie raczej rzadziej się zdarzało) 🙂

  • Izabela

    lubię dzieci, choć ich nie mam

  • Moja siostrzenica uwielbiała to urządzonko 🙂

  • Joanna Arkadiusz Maciąg

    u nas must have to była chusta 😉

  • Agata Maj Cher

    Komfort przede wszystkim

  • My kupiliśmy leżaczek innej firmy ze świetną opcją – można go podnieść i teraz moja dwulatka ma fotelik na biegunach z funkcją masażu dupska 😛 😉

  • Leżaczki tego typu sa naprawdę świetnym rozwiązaniem 🙂 My mieliśmy co prawda inny, ale zabieraliśmy go ze sobą dosłownie wszedzie!

  • w naszym żłobku by się taki przydał 🙂 mamy takie maluszki, które lubia zasypiac w leżaczku 🙂