ZABAWKI

E-Motionz – ultradynamiczna planszówka dla całej rodziny

13 października 2017

Kilka tygodni temu w nasze ręce wpadła nowa gra planszowa od Alexander Toys. Mowa tutaj oczywiście o E-motionz w wersji exclusive. Jest to gra familijna, więc nadaje się nie tylko dla małych graczy (7+) ale także dla starszaków czy dorosłych. Przyznam szczerze, że mi ta gra sprawia ogromną przyjemność, a mój wiek znacznie odbiega od tego sugerowanego na opakowaniu.

Producent określa tę grę mianem ultradynamicznej planszówki, gdyż liczy się w niej czas, spostrzegawczość oraz zręczność. Co znajduje się w zestawie?

  • Plansza
  • Instrukcja
  • Kostki z emocjami – 60 szt. w 6 kolorach 
  • Żetony określające ruch – 6 szt.
  • Karty z emocjami – 110 szt.
  • Pionki tekturowe – 6 szt.
  • Podstawki do pionków – 6 szt.
  • Pchełki – 36 szt.
  • Woreczek – 1 szt.

Jak wspomniałam wcześniej sugerowany wiek graczy to 7+ a ich liczba, jak się zapewne domyślacie, nie może przekroczyć 6. 

O co chodzi w grze E-Motionz?

Zasady są niezwyle proste, bo nawet nasza niespełna 4-latka doskonale je rozumie. Gdyby nie to, że ma małe rączki i trudno jest jej uchwycić w nich 10 kostek na raz, to radziłaby sobie doskonale. Kiedy gramy z Karolinką musimy jej trochę pomagać przy pierwszych rzutach. Dalej gra już sama.

Zgodnie z instrukcją grę rozpoczyna się od wylosowania karty przedstawiającej emocje. Na każdej są dwie, a zadaniem graczy jest jak najszybsze wyrzucenie ich konfiguracji na 10-ciu posiadanych przez nich kostkach.

Zanim jednak rozpoczniemy grę musimy ustalić ile kolejek będziemy grać. Dlaczego? Dlatego, że grę wygrywa ten gracz, kóry zbierze tyle pchełek ile kolejek ustalono – jedna pchełka za jedno przekroczenie mety. Jeśli np. gramy we troje przez dwie kolejki to musimy naszykować 6 pchełek. W takim wypadku grę wygrywa ten gracz, który jako pierwszy zdobędzie dwie pchełki.

Obok planszy należy też położyć żetony ruchu. W grze jest ich 6, ale używamy ich tylu ilu jest graczy. Jeśli trzech to używamy tylko żetonów oznaczonych 1,2 i 3, jeśli pięciu to żetonów 1,2,3,4 i 5 itd. Dlaczego tak jest? Żeby wywołać emocje. Im szybciej któryś z graczy ułoży przedstawione na karcie emocje na swoich 10-ciu kostkach, tym wyższy żeton bierze dla siebie i o tyle pól przesuwa się na planszy. Wszyscy zawodnicy rzucają kośćmi jednocześnie, więc działa tu zasada kto pierwszy ten lepszy. Rzuca się do skutu, aż ułoży się przedstawioną na karcie konfigurację odkładając na bok te kości które się zgadzają. Kolejną kartę losuje się dopiero kiedy wszyscy gracze ułożą prawidłowo kostki. 

W grze są także karty, na których widnieją znaki zapytania. Wtedy zawodnik sam wybiera sobie emocję jaką chce zbierać. Można umówić się ze wszystkimi na taką samą albo każdy z graczy może zbierać inną. 

Moja opinia o grze E-Motionz

Już dawno, ale to dawno, żadna planszówka, nie wzbudziła we mnie tylu emocji. Powiedziałabym, że są one porównywalne do tych wywoływanych przez nieśmiertelny Monopol. Każde z nas rzuca tymi kośćmi z błyskiem w oku, by jak najszybciej ułożyć konfigurację z wylosowanej karty. Jestem przekonana, że E-Motionz przebije swoją popularnością Gorącego ziemniaka, bo w moim przekonaniu jest nawet od niego lepsza. Z pewnością ta gra na stałe zagości w naszej rodzinie i umili nam długie jesienne wieczory. Podejrzewam, że doskonale sprawdzi się nie tylko podczas rodzinnego popołudnia, ale także będzie doskonałą rozrywką podczas spotkania z przyjaciółmi. Zawsze można dać dzieciakom inną planszówkę, a samemu zagrać w E-Motionz.  😀 Z resztą ja już czekam na taką sytuację, kiedy będziemy mogli zagrać ze znajomymi pełną szóstką graczy! Wtedy dopiero będą emocje! 

Wpis powstał przy współpracy z Alexander Toys. 

Polecane dla Ciebie

  • Dobre informacje, dla rodziców którzy nie mają pomysłów na zorganizowanie czasu wolnego 🙂

  • świetna gra, bardzo lubię planszówki

  • Zapowiada się ciekawie! Bardzo lubię wszelkie planszówki 🙂

  • Jeszcze kilka lat zanim dam radę zagrać z córeczka ale zapowiada się fajnie. Masz cis o polecenia dla 3 latki? Najlepiej kompaktowe na podróż.

  • Bardzo lubię gry planszowe, często gram z chrześniakiem 🙂

  • To by się spodobało mojej córce 🙂

  • Fantastyczny pomysł na grę, która gwarantuje coś więcej niż tylko pustą rozgrywkę. Elementy są bardzo ładnie wykonane, mechanika ciekawa. Z chęcią ją wypróbuję u nas w domu 🙂

  • Nie znam tej gry ale uwielbiamy rodzinne planszówki dlatego na pewno zwrócę na nią uwagę 🙂

  • Niko Nikodem Sadlowski Sadłows

    Mega fajne. Uczy j bawi. Dzięki za tak obszerny opis.

  • Wygląda naprawdę ekstra! Ale dla nas jeszcze za wcześnie 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Bardzo przyjemna dla oka, kolorowa – i faktycznie musi być emocjonująca 🙂

  • Wygląda na bardzo przyjemną grę 🙂 Z chęcią bym w nią pograła. Dodatkowo może być fajnym początkiem rozmowy z dziećmi o uczuciach 🙂