MICHAŁ

Misiek ma pięć miesięcy

25 października 2017

W niedzielę 22 października Misiek skończył pięć miesięcy. Pięć! Jeszcze jeden i połowa urlopu macierzyńskiego będzie za mną. Jak niedawno brakowało mi pracy tak teraz już mi się odechciało do niej wracać. Owszem tęsknię za tą dawką adrenaliny, którą dostarczały mi codzienne problemy z klientami, ale Misio zrobił się już tak fajny, że na samą myśl o zostawieniu go w żłobku robi mi się przykro. No ale jeszcze kilka miesięcy przed nami. Póki co minął piąty miesiąc jego życia. Chcecie wiedzieć co się zmieniło?

W tym miesiącu nie dokonało się jakoś super dużo zmian, gdyż Michu raczej rozwijał te wcześniej nabyte umiejętności. Kolejny spektakularny skok nadejdzie pewnie dopiero jak Michałek nauczy się siadać, ale te małe zmiany są przez nas również dostrzegalne. 

Relacje z siostrą

Karolina ma bzika na punkcie Michałka. Codziennie rano jak również kiedy odbieramy ją z przedszkola wita się z nim jakby go tydzień nie widziała. Cieszy się do niego, śpiewa mu i stroi miny. Potrafi być cudnowną starszą siostrą. Nie spodziewałam się, że mała go tak bardzo pokocha. On z resztą ją też. Kiedy ta pojawia się na horyzoncie on od razu się uśmiecha i czeka kiedy do niego podejdzie i się z nim pobawi. Oczywiście zdarzają się też gorsze momenty kiedy Karolina się buntuje i mówi, że „wolałaby go wymienić na siostrzyczkę”, ale prawda jest taka, że kocha go z całego serduszka. A ja, kiedy patrzę na nich cieszących się do siebie, to czuję, że jestem najszczęśliwszą mamą na świecie. 

Zdrowie

Michałek zaczął ząbkować. Od około dwóch tygodni ściska wszystko dziąsłami (biedne moje sutki) i widać, że próbuje sobie ulżyć. W ruch poszły gryzaki – drewniane i żelowe, ale pomagają jedynie na chwilę. Z racji obniżenia odporności przy ząbkowaniu niestety Michał się przeziębił. Siostra przytargała „coś” z przedszkola i tak udało nam się przetrwać pierwszy katar. Męczy go niestety stan podgorączkowy, przez co jest marudny i z grzecznego Michałka stał się dzieckiem nieodkładalnym, więc póki co chusta jest w codzennym użyciu. 

Tydzień temu udało nam się także odstawić kropelki z laktazą i wygląda na to, że jego organizm sam zaczął już ten enzym wytwarzać. Póki co nadal podaję mu espumisan, ale w zmniejszonych dawkach. Wciąż pozostaję na diecie bezmlecznej i cały czas spawdzam i czytam składy produktów trafiających do zakupowego koszyka. Wiedzieliście, że mleko występuje prawie we wszystkim? 

Sen

Misiek już od ponad miesiąca przesypia całe noce. Od czasu do czasu zdarza mu się taka gorsza i budzi się raz na karmienie, ale nawet mi to nie przeszkadza. Czasem się nawet zastanawiam czy nie powinnam go w nocy budzić na karmienie, jak myślicie?

W dzień za to śpi mało.  Zwykle spał do godziny 13 z przerwami na karmienie i chwilę zabawy, a teraz ma tylko jedną, maksylanie dwie drzemki trwające mniej więcej po 1,5 godziny. Przez ostatnie kilka dni śpi tylko w chuście lub po prostu na moich rękach. Każda próba odłożenia go do łóżeczka kończy się krzykiem. Zastanawiam się czy to przez zęby, czy to może kolejny skok rozwojowy… 

Rozwój 

W tej kwestii zmieniło się niewiele. Michałek doskonali nabyte wcześniej umiejętnosci. Coraz lepiej wychodzi mu przewracanie się z brzuszka na plecy i z pleców na brzuszek. Chwyta w rączki zabawki i gryzaki, bawi się swoimi stopami i próbuje zdjąć skarpetki. Czekam na moment aż zacznie wkładać stopy do ust 🙂 Poza tym dość mocno się już rozgadał. Jeśli obserwujecie mnie na instagramie to na pewno widzieliście filmik. Czasem potrafi gugać przez 20 minut, najchętniej do zabawek. Potrafi już się przesuwać leżąc na macie. Tak się przechyla na boki, raz w jedną, raz w drugą stronę, że w końcu zmienia swoje położenie z jednego końca maty na drugi. 

I to w zasadzie wszystko co się zmieniło podczas tego miesiąca. Michałek rozwija się prawidłowo. Nadal nosi rozmiar 68 i waży około 7 kg. 

Polecane dla Ciebie

  • Ja bym nie budziła w nocy na karmienie. Moja córka odkąd skończyła 2 miesiące przesypiała całe noce (od 20 do 5-6 rano). Nie budziłam jej. Jak by mnie ktoś w nocy obudził i kazał mi jeść, to bym nie była zadowolona, więc podejrzewam, że ona też nie 😉

  • Marta Korotko

    Jeśli ładnie przybiera na wadze, to chyba nie ma sensu wybudzać na karmienie. Wyśpij się kobieto póki możesz 🙂 Nam nasza Hania przesypiała całe noce do momentu skończenia roku, potem jej się coś odwidziało. Teraz budzi się raz w nocy, ale po to, aby przywędrować ze swojego pokoju do naszego łóżka 🙂

  • Kiedy to było… Zupełnie nie pamiętam, co powinno robić, jakie powinno być takie maleńkie dziecko.

  • Nie rob sobie pod gorke Olga 😉 jakby potrzebowal w nocy jesc to sam by sie budzil 🙂 fajnie miec malucha w domu, juz sie doczeka na swoją 🙂

  • Super, 5 miesięcy to już niedługo pół roku, a później ani się obejrzysz i będzie rok 🙂

  • Żałuję, że nie robiłam takich co miesięcznych podsumowań w przypadku moich chłopców. Wtedy trudniej zauważyć (znaczące jednak) różnice

  • Ze wzruszeniem wspominam ten czas jak Tadziu był takim słodkim bobasem, teraz już ma prawie 18 miesięcy i szaleje na równi ze starszym bratem

  • Żaneta Szot

    Swietne te podsumowanie, szkoda ze nie robilam tego, po drugie pazdziernik to piekny miesiac bo sama mam urodziny i Rocznice slubu dokladnie 24-tego